EWA GRĄCZEWSKA-IVANOVA

Arbitrzy rozstrzygający spory o zamówienia publiczne zgłosili dotychczas 23 zdania odrębne do orzeczeń. Czy to dużo?

ALDONA KOWALCZYK

Arbitrzy rozpatrzyli ok. 2,5 tys. spraw od początku funkcjonowania Krajowej Izby Odwoławczej. Dlatego 23 zdania odrębne w historii Izby to bardzo niewiele. Zwraca jednak uwagę fakt, że zdania odrębne dotyczą też kwestii podstawowych, warunkujących merytoryczne rozpoznanie sprawy.

Kilka zdań odrębnych dotyczy tak fundamentalnych kwestii jak pełnomocnictwo do złożenia odwołania przez wykonawcę. Jakie dominuje podejście w orzecznictwie do tej kwestii?

W wielu orzeczeniach Izba przyjmowała, iż w przypadku, gdy do odwołania podpisanego przez pełnomocnika nie zostało dołączone pełnomocnictwo, brak pełnomocnictwa jest brakiem nieusuwalnym i odwołanie podlega odrzuceniu jako wniesione przez podmiot nieuprawniony. W kilku zdaniach odrębnych członkowie KIO zaprezentowali pogląd odmienny, wskazujący, iż brak dołączenia pełnomocnictwa nie może skutkować odrzuceniem odwołania, w przypadku gdy pełnomocnictwo znajduje się w aktach sprawy. Pogląd ten podzielił Sąd Okręgowy we Wrocławiu w postanowieniu z 20 sierpnia 2009 r. (sygn. akt X Ga 212/09/JK). Zdania odrębne dotyczące pełnomocnictw, a także nie do końca jednolite orzecznictwo sądowe w tej materii stanowią dodatkowy argument za tym, że instytucja pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym powinna wreszcie doczekać się odpowiedniej regulacji w prawie zamówień publicznych.

Skąd biorą się aż tak rozbieżne podejścia do pełnomocnictw?

Prawo zamówień publicznych nie reguluje wprost tej kwestii. W zakresie postępowania odwoławczego odsyła wprawdzie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) o sądzie polubownym, jednak jest to odesłanie puste – przepisy kodeksu postępowania cywilnego o sądzie polubownym nie zawierają regulacji dotyczących pełnomocnictw. Nie do końca zatem wiadomo, czy jest to pełnomocnictwo materialnoprawne, a więc takie, które podlega przepisom kodeksu cywilnego czy pełnomocnictwo procesowe regulowane przepisami k.p.c. Rozróżnienie to ma niebagatelne znaczenie, chociażby z uwagi na ograniczenia w procedurze cywilnej w zakresie osób, które mogą być pełnomocnikami czy też właśnie kwestię sanowania braku pełnomocnictwa nie załączonego do odwołania, co do której, jak widać, nie ma wśród członków KIO jednomyślności.

Aldona Kowalczyk

szef Zespołu Prawa Zamówień Publicznych w kancelarii Salans