– Wprowadzenie przez znowelizowane prawo budowlane obowiązku ubezpieczenia OC przez sporządzających ekspertyzę jest bez wątpienia pozytywnym rozwiązaniem dla obu stron transakcji. W szczególności to dobra wiadomość dla zlecającego wykonanie świadectwa energetycznego. Sprzedający nieruchomość ma zawsze prawo oczekiwać, że jego zlecenie zostanie wykonane z odpowiednią starannością. W praktyce możliwe jest, że jego interes zostanie naruszony i poniesie on szkodę spowodowaną wadliwym wykonaniem umowy o sporządzenie świadectwa. W takiej sytuacji ubezpieczenie OC, które ma certyfikator, daje pewność, że uzasadnione roszczenie dewelopera zostanie zaspokojone i dojdzie do naprawienia wyrządzonej szkody.

● Jakie korzyści z obowiązku zawarcia umowy OC odniesie osoba sporządzająca certyfikaty energetyczne?

– Polisa OC jest również dobrym rozwiązaniem dla sporządzającego świadectwa, ponieważ zapewnia mu wypłacalność w sytuacji wystąpienia szkody. Autor wadliwie sporządzonego certyfikatu, będzie przygotowany na poniesienie odpowiedzialności stosunkowo niskim kosztem. Wystarczy, że zapłaci składkę ubezpieczeniową, która jest najlepszym sposobem zabezpieczenia każdej działalności gospodarczej.

● Oszacowanie szkody nie będzie łatwym zadaniem, zwłaszcza że do certyfikatów nie przyzwyczaili się jeszcze ani deweloperzy, ani ich klienci. Jaką szkodę może ponieść deweloper w wyniku wadliwego sporządzenia certyfikatu?

– Wadliwe przygotowanie certyfikatu to same kłopoty. Kupujący będzie mógł zażądać naprawienia szkody powstałej w wyniku istnienia wady, tzn. konieczności dostosowania nieruchomości do warunków wynikających z certyfikatu. Natomiast deweloper w celu uniknięcia odstąpienia od umowy zobowiązany będzie do poprawy parametrów energetycznych mieszkania. To zawsze wiąże się z kosztami. W przypadku braku możliwości dokonania remontu deweloper zmuszony zostanie do obniżenia ceny tak, aby odpowiadała mieszkaniu o gorszych parametrach energetycznych. Dziś żaden przepis nie określa wpływu, jaki ma nierzetelny certyfikat na wartość nieruchomości. Nie ulega jednak wątpliwości, że certyfikat określa zapotrzebowania, na energię dla budynku lub mieszkania. Pozwala więc potencjalnie oszacować koszty eksploatacyjne nieruchomości. Tak więc budynki i lokale o niższym zapotrzebowaniu na energię mogą mieć wyższą wartość rynkową ze względu na niższe koszty eksploatacyjne. Znaczenie certyfikatu w procesie podejmowania decyzji o zakupie budynku i jego wpływu na wartość nieruchomości będzie rosnąć. Z tego co wiem, ubezpieczyciele już rozpoczęli prace nad stworzeniem odpowiedniej oferty.