Rozmawiamy z DARIUSZEM SAŁAJEWSKIM, wiceprezesem Krajowej Rady Radców Prawnych - Rynek usług prawniczych zmieni się diametralnie w najbliższych latach. Liczyć będą się jedynie kancelarie, które wdrożą nowe technologie i skuteczne systemy zarządzania.
Publikacja: 8 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 8 września 2009, 10:22
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: radcanieradca z IP: 77.112.25.* (2009-09-08 08:50)
ale pieprzenie za przeproszeniem...prawnikom urosną ogony i pojawi się opryszczka...będziemy skończeni...nie będzie normalnych spraw, tylko nowe technologie, klonowanie, loty w kosmos obsługiwane przez nowoczesne kancelarie czyli takie, które oprócz ludzi mają na etacie konie i sztuczne psy. ta książka to jakieś nowe proroctwo oriona - sroriona...?
2: Wujo z IP: 78.8.31.* (2009-09-08 09:45)
Outsourcing hehe. Już dawno jest. Aplikant odwala robotę a podpisuje się radca prawny. A prawo się rozrasta, czego przykładem są unormowane w UE wymiary i wygląd np. banana. Warszawa i inne większe miasta ze swoimi prawniczymi McDonaldami o kretyńskich nazwach nie reprezentują całego rynku.
3: g z IP: 195.187.152.* (2009-09-08 11:58)
Jasne znowu bianialuki nastawione na to żeby zniechęcić do otwierania dostępu do zawodów.
4: Wujenka z IP: 77.115.170.* (2009-09-08 15:12)
Wnioski z rozmowy:
1. Tylko najlepsze, najbardziej renomowane, prestiżowe, o ugruntowanej pozycji na rynku (a więc ex definitione warszawskie) kancelarie są w stanie przetrwać w tym okrutnym, darwinowskim świecie.
2. Mówiąc o przetrwaniu mamy na myśli dojenie klientów (nie mylić z Kowalskim i jego problemami na materiał dla "ekspresu reporterów") po to, żeby pan mecenas mógł potem rozmawiać na bizneslunchach o wycieczkach na bali, właściwym doborem kija golfowego i radzeniem sobie z niesumienną opiekunką do psa - to wszystko w ramach właściwej komunikacji z klientem i obowiązkowego już doradztwa biznesowego.
3. Zuchwalcy, którzy nie będą chcieli się poddać tej nieuchronnej ewolucji, nawet jeśli jakimś cudem przetrwają, marnie skończą. Można się jedynie domyślać, że zanim pokryją się trądem, zostaną poddani ekskomunice.
5: Wujenka jesteś de best !! z IP: 83.142.122.* (2009-09-08 20:59)
Ten facet powinien łazić w czapce Stańczyka choć do niego mu daleko.
6: rynkowiec z IP: 195.168.109.* (2010-06-24 22:34)
BRAWO - "demistyfikacją praktyki prawniczej" - O TO CHODZI !!!
Może ten pisarz wreszcie wyjaśni skostniałym radcom, że w usługach prawniczych nie ma nic "mistycznego" !!!
To są zwykłe usługi, takie jak doradztwo biznesowe, personalne czy marketingowe !
Skoro na rynku menedżerów, doradców personalnych czy agencji marketingowych i PR'owych istnieje zupełnie rynek wolny od korporacji - na rynku usług prawniczych też może !
A jak się rozwinie ten rynek (...o ile kiedykolwiek nastąpi uwolnienie się rynku z więzów korporacyjnych) - dokładnie tak jak wszystkie inne rynki gdzie np. istnieją małe agencje marketingowe organizujące małe kapanie reklamowe i pojedyncze eventy na każdy temat, średnie agencje i duże bardzo wysoko specjalistyczne i drogie agencje marketingowe (np. specjalizujące się w PR'rze kryzysowym).

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.