Rozmawiamy z LESZKIEM ZABIELSKIM, notariuszem - Przy zakupie nieruchomości kupujący rozliczający się gotówką powinien najpierw wpłacać na konto notariusza równowartość ceny, a gdyby umowa doszła do skutku, notariusz wypłacałby pieniądze sprzedającemu.
Publikacja: 7 lipca 2009, 03:00 Aktualizacja: 7 lipca 2009, 10:51
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: To Państwo nie potrafi zagwarantowac juz NIC z IP: 84.234.1.* (2009-07-07 06:42)
Okrada wszystkich i wszędzie.
Ja tez straciłem zaufanie do państwa -koniec z CUDami, mam o w nosie. Co to za prawo w którym to z czego skorzystamy w emeryturach RZĄD uchwala po 30 latach pracy pracownika?
2: kolega po fachu z IP: 213.158.199.* (2009-07-07 10:34)
jak zwykle, notariusze są pierwsi jedynie gdy idzie o nowe kompetencje, dające im przy znikomym nakładzie pracy duży dochód (vide: nakazy zapłaty, spadki) zaś jakakolwiek odpowiedzialność za cokolwiek lub zezwolenie innym podmiotom na wykonywanie zastrzeżonych dotąd dla nich czynności budzi u notariuszy jedynie wstręt i sprzeciw...
...jeśli to nie jest hipokryzja to już nie wiem jak to inaczej określić
3: duch z IP: 194.54.25.* (2009-07-07 13:39)
mocni w gębie rejenci mieszają jak mogą ale oliwa wypływa - prawdziwą gwarancję może dać tylko państwo a nie prywatny przedsiębiorca choćby uważał się za samego archanioła stróża.
Oto do czego doprowadza wypaczenie instytucji notariusza tzn świadka spisującego wolę stron. Od dawania gwarancji jest państwo i jego organy, a nie inny obywatel zainteresowany finansowo skutkiem czynności.
4: szczyt dziadostwa z IP: 80.50.233.* (2009-07-07 16:53)
Ze czego obowiązkowego??
No,tego to już za wiele.
Pieniądze to wlasnosc kupujacego,musi nimi dysponowac jak chce.
5: lexis z IP: 86.63.108.* (2009-07-07 18:27)
ad. 2
ja także coraz mniej rozumiem tych notariuszy, z jednej strony chcą mieć prawa i obowiązki sądu a z drugiej gdy tylko wspomina się o odpowiedzialności za czynności notarialne to notariusze się wykręcają jak mogą...
To jaki byłby ten "sąd" w wykonaniu notariuszy? Skasowanie opłaty a następnie udzielenie stronom dobrej rady żeby lepiej szły się spierać do sądu powszechnego...
6: Czytaj jeden z drugim ze zrozumieniem z IP: 83.5.182.* (2009-07-07 18:43)
Notariusze nie wykręcają się przed odpowiedzialnością za czynności, ale SWOJE. Natomiast nie chcą ponosić odpowiedzialności za zdarzenia na które nie mają żadnego wpływu. Dlaczego za upadłość banku ma odpowiadać swoim majątkiem notariusz ? Parafrazując stare porzekadło: bank zawinił, a notariusza powiesili. To jest waszym zdaniem logiczne ?

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.