● Każdy, kto decyduje się na sporządzenie testamentu, chce mieć możliwość decydowania o tym, kto otrzyma po nim konkretne rzeczy z jego majątku. Niestety, polskie prawo nie daje dziś takiej możliwości. Czy problemu tego nie można rozwiązać, wprowadzając testament działowy?

– Wprowadzenie testamentu działowego na pewno byłoby odpowiedzią na istniejące zapotrzebowanie społeczne. W świadomości ludzi powszechne jest traktowanie testamentu jako zapisania określonym osobom określonych przedmiotów lub praw majątkowych, czyli na przykład: córce – dom, synowi – działkę, wnuczkowi – samochód. Problem w tym, że kodeks cywilny nie zezwala na takie rozporządzenie i jest to jeden z przykładów wyjątkowo małej elastyczności polskiego prawa spadkowego obok na przykład zakazu powołania do spadku pod warunkiem lub zastrzeżeniem terminu, np. z chwilą uzyskania pełnoletności przez spadkobiercę.

● Spadkobierca, któremu szczególnie zależy na przekazaniu córce domu, synowi działki, wnuczkowi samochodu, ma dziś do dyspozycji tylko zapis. Czy osoby sporządzające testament często korzystają z tego rozwiązania?

– Przeznaczenie przedmiotów określonemu spadkobiercy może obecnie nastąpić tylko w postaci zapisu, czyli roszczenia przeciwko spadkobiercom o wydanie takiego przedmiotu. Zapisobierca nie staje się jednak spadkobiercą, a więc następcą prawnym spadkodawcy. Znaczenie praktyczne zapisu w polskiej rzeczywistości jest znikome. Można powiedzieć, że instytucja ta nie przyjęła się w powszechnej świadomości.

● Co dzieje się w sytuacji, gdy spadkodawca sporządził w istocie testament działowy, czyli przeznaczył określonym osobom w testamencie poszczególne przedmioty majątkowe, które wyczerpują prawie cały spadek?

– W takiej sytuacji z mocy prawa osoby takie poczytuje się za powołane do całego spadku w częściach ułamkowych odpowiadających wartości tych przedmiotów, chyba że z testamentu jasno wynika, że jest to właśnie zapis. Przykładowo jeżeli dom wart jest 500 tys. zł, działka 270 tys., a samochód 16 tys., cały spadek dziedziczą: córka w 500/786, syn w 200/786, a wnuk w 16/786 części. Dopiero w postępowaniu o dział spadku sąd może, ale nie musi, uwzględnić wolę spadkodawcy wyrażoną w testamencie i przyznać tym osobom określone przedmioty, czyli córce – dom, synowi – działkę, wnuczkowi – samochód. Testament działowy z pewnością rozwiązałby ten problem.