Co do zasady spółki publiczne pozyskują kapitał z rynku akcji lub długu w celu realizacji swoich zamierzeń inwestycyjnych. Jest więc całkiem zrozumiałe, że nierzadko realizacja tych celów jest uzależniona od uprzedniego bądź równoległego powodzenia ofert sprzedaży ich papierów udziałowych bądź dłużnych. Z kolei planowane zamierzenia inwestycyjne mogą stanowić informacje poufne.

W tym kontekście pojawia się kwestia relacji między obowiązkiem upublicznienia informacji poufnych a działaniami marketingowymi emitenta, zmierzającymi do przedstawienia go w pozytywnym świetle.

Ustawa o ofercie jednoznacznie zabrania łączenia przekazywania do publicznej wiadomości informacji poufnych z przekazywaniem informacji w ramach działań marketingowych. Emitent nie może wykorzystywać raportów dotyczących informacji poufnych do prowadzenia działalności marketingowej.

Dodatkowo należy zauważyć, że nawet jeżeli takie niezgodne z prawem działanie emitenta nie spotka się z reakcją ze strony regulatora, z uwagi na elastyczną definicję „informacji poufnej”, to w długim okresie może prowadzić do utraty zaufania inwestorów do polityki informacyjnej takiego emitenta.

 Michał Petz, prawnik z kancelarii White & Case