Michał Gruca, adwokat w kancelarii Schoenherr

Skuteczne prowadzenie działań antykorupcyjnych przyjmuje różne formy w zależności od rozmiaru, struktury zarządzania oraz warunków, w jakich funkcjonuje konkretne przedsiębiorstwo. W mniejszych firmach konieczny jest zazwyczaj osobisty udział właścicieli przy opracowywaniu i wprowadzaniu procedur zapobiegających korupcji, jak też podejmowaniu najważniejszych decyzji w tym zakresie.

Z kolei w dużych przedsiębiorstwach, zwykle funkcjonujących w formie spółek kapitałowych, to zarząd odpowiada za funkcjonowanie programu antykorupcyjnego. Obowiązki zarządu w powyższym zakresie wynikają z tzw. domniemania kompetencji, o którym mowa w przepisach kodeksu spółek handlowych (k.s.h.).

W przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością obowiązek taki można wywieść z art. 201 par. 1 i 204 k.s.h., natomiast w przypadku spółek akcyjnych z art. 368 par. 1 oraz 372 par. 1 k.s.h. – w obu przypadkach w związku z art. 5 ust. 2 ustawy z 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.

Przy rozbudowanych strukturach przedsiębiorstwa realizacja powyższego obowiązku polegać będzie przede wszystkim na stworzeniu struktury organizacyjnej zapewniającej opracowanie, wdrożenie oraz aktualizację procedur antykorupcyjnych.

Ponadto zarząd spółki powinien zapewnić przeszkolenie, sprawować nadzór nad menedżerami w celu przeciwdziałania korupcji, a także czuwać nad przestrzeganiem wewnętrznych procedur, w tym dotyczących przepływu informacji o zagrożeniach korupcyjnych.

Dobre rezultaty może również przynieść promocja przejrzystego dialogu mającego na celu skuteczne wdrożenie programu antykorupcyjnego wśród pracowników, spółek zależnych czy kontrahentów. Firma realizująca taki program może również nawiązać współpracę z organizacjami branżowymi.