statystyki

6 sposobów na to, jak skutecznie pozbyć się uciążliwego sąsiada

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz10.01.2012, 07:33; Aktualizacja: 10.01.2012, 10:43
  • Wyślij
  • Drukuj

Nikt nie powinien być bezradny wobec hałaśliwego i nagannego zachowania sąsiada. Wykorzystując przepisy, wprawdzie rozproszone w wielu ustawach, można doprowadzić do ukarania go, wyegzekwowania właściwego zachowania, a nawet spowodować wyeksmitowanie go lub sprzedanie jego lokalu.

reklama



reklama


1 Doprowadź do wniesienia do sądu sprawy o eksmisję sąsiada, który zakłóca spokój

Nawet gdy lokator opłaca czynsz w terminie i w wymaganej wysokości oraz zajmuje mieszkanie na podstawie ważnej umowy najmu lub innego tytułu prawnego, może z niego zostać wyeksmitowany wówczas, gdy zakłóca spokój i porządek w budynku. Na przykład urządza awantury lub głośne libacje i w ten sposób uniemożliwia sąsiadom nocny wypoczynek. Gdy zanieczyszcza i dewastuje systematycznie i uporczywie pomieszczenia, których wszyscy mieszkańcy używają wspólnie, np. piwnice, windy, zsypy, instalację elektryczną na klatce schodowej, to wówczas również można przyjąć, że czyni uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku. Takie zachowanie sąsiada daje podstawę do wytoczenia przeciwko niemu powództwa o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia. Z pozwem do sądu o eksmisję może wystąpić inny lokator lub właściciel budynku. Natomiast w razie znęcania się przez lokatora nad rodziną z powództwem o eksmisję może wystąpić współlokator.

To jest tylko część artykułu. W pełnej wersji dowiesz się więcej na temat:

Jak wnioskować, aby sąd zobowiązał do zaprzestania zakłóceń przy korzystaniu z sąsiednich posesji

Czy można złożyć skargę do zarządu spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej na hałasy i nocne awantury

Jak żądać odszkodowania za zalanie mieszkania spowodowane przez lokatora z góry

Czy można doprowadzić do ukarania sąsiada grzywną lub aresztem za zakłócanie spokoju i inne wykroczenia

Jak się zabezpieczyć przed sąsiadem piromanem

Czy można się domagać odszkodowania za szkody, które wyrządziły pozostawione bez opieki dzieci

Zobacz pełną treść artykułu w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: 6 sposobów na to, jak skutecznie pozbyć się uciążliwego sąsiada.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 21

  • 1: BernadetaJutrosin z IP: 82.160.108.* (2015-02-28 19:44)

    Witam!

    Od kilku lat mam problem z moimi sasiadami.A w szczegolnosci z jednym.Mieszkam w mieszkaniu komunalnym od 25 lat.Osoba mojego sasiada jest na tyle beszczelna iz uprzyksza nam zycie. Podglada nas i podsluchuje...
    Trzaska drzwiami a ze dzielimy ten sam korytarz i nasze drzwi sa blisko jego robi to specjalnie.Za kazdym razem wie kiedy wychodze z pokoju w tym momencie jest juz na korytarzu i w swojej kotlowni ktora znajduje sie zaraz przy naszym wejsciu. To ze mnie podglada i podsluchuje trwa juz pare dobrych lat. Stwierdzam ze moj limit dla niego sie juz wyczerpal i postanowilam dzialac. Jego osoba jest niebezpieczna dla otoczenia.

  • 2: Kasia z IP: 77.113.33.* (2014-11-21 15:46)

    A jeśli mieszka się na wsi ?!
    Ja osobiście w sądzie mam jedną sprawę i jedna w Inspektoracie Nadzoru Budowlanego i na tym zapewne się nie skończy.
    Sąsiedzi są zawzięci i fałszywi. Chodzi o budynek podzielony na dwie części i o drogę. Chociaż to za dużo pisania. Ostatnio napisałam wniosek o sprawdzenie przyłącza kanalizacyjnego i myślę, że trochę i pociągnie z portfela i stwierdzą, że trzeba było nie zaczynać. Bo do tej pory to oni pisali donosy na mnie. Co jeszcze mogę zrobić, aby życzliwi sąsiedzi dali sobie spokój ??

  • 3: Kosiak z IP: 46.204.230.* (2014-07-13 19:31)

    Witam, jakis czas temu zakupilem mieszkanie wraz z zona. Mieszkamy tu od niedawna gdyz trwal remont. Od poczatku sasiedzi z pozoru uprzejmi okazali sie co najmniej dziwni... Okazalo sie ze sa zlodziejami, czesto u nich bywala policja za zaklocanie porzadku, obserwuja czy jestesmy w domu, lapia za klamke co jakis czas sprawdzajac czy ktos jest w domu. Sprzedajacy to mieszkanie, zatail o sasiadach prawde ze sa niebezpieczni i mieli z nimi problemu, my boimy sie o bezpieczenstwo dzieci. Czy mozna podac do sadu sprzedajacych mieszkanie za zatajenie prawdy ??? Gdybym wiedzial ze jest takie sasiedztwo nie kupilbym mieszkania ani na tym pietrze, ani w tym bloku.

  • 4: usmecenas z IP: 108.86.244.* (2012-12-25 04:30)

    rzeczywiscie.Aotor tego artykulu jest pewnie mlody i superoptymistyczny.
    Nawet jesli jest prawo, to trzeba je wyegzekfowac.
    Kto i czym i za co?
    Mundurowi sa przepracowANI, SADY PRZELADOWANE.
    A lokator musi chodzic do pracy, by placic czynsz.
    A emeryta nie ma sily /i pieniedzy na sady i dojazd chociazby/

  • 5: Scott z IP: 83.4.141.* (2012-12-25 02:14)

    3lata trwa moja sprawa o immisje zal i rozpacz zdążyłem się wyprowadzić

  • 6: malinka z IP: 89.68.24.* (2012-01-17 11:30)

    jak c hce przeczytac cały artykuł to każą mi zapłacic abonament gp

  • 7: Bi z IP: 82.177.230.* (2012-01-16 14:37)

    Podsumowując artykuł: autorka wykłada teorię, ale ta bardzo słabo przystaje do rzeczywistości.

  • 8: julita z IP: 91.149.213.* (2012-01-16 14:07)

    Nasze kochane prawo budowlane zezwala na usytuowanie ogrodzenia do wysokści 2,20 m z elementów betonowych litych .W świetle prawa jest wszystko w porządku. Ogodzenie takie otrzymałam w prezencie od sąsiada , który nawet przreświty między płytami zabetonował. Ogrodzenie tego typu owszem ale nie przy działkach o pwierzchni 6 arów i w centum miasta. słuszna uwaga w jednym z komentarzy , że zyjemy w kraju dyktatury , hołoty i wszytko jest zgodnie w świetle obowiązujących przepisów PRAWA.

  • 9: Irena Anna z IP: 213.216.75.* (2012-01-16 12:33)

    Bez przesady. Jeszcze nie widziałam psa który by nie szczekał.Jeżeli ktoś ma pozytywne nastawieneie do zwierząt to szczekający pies nie jest szczególnie uciążliwy.Przez kilkanaście lat o różnych porach szczekał jamnik mojej sąsiadki mieszkającej piętro wyżej i przyznaję że nie było to dla mnie jakoś szczególnie uciążliwe.Teraz sama mam psa który czasami szczeka czy mi się to podoba czy nie.Jednak zdarzają się przypadki że pies szczeka w nocy gdy ktoś obcy chodzi po klatce schodowej. Pies szczeka również w dzień, nawet gdy jestem w domu ponieważ słyszy szczekające i biegające po osiedlu psy bez opieki. Latwo jest oskarżać właściciela psa bo to jest najprostsze.

  • 10: Steff z IP: 78.8.19.* (2012-01-16 11:52)

    Autorka tego artykułu pewnie mieszka w pięknej willi z dala od sąsiadów i tak naprawdę podaje przepisy a nic nie wie o realiach w życiu z sąsiadami. To ja po trzech sprawach w sądzie (zakłócanie ciszy nocnej) wyprowadziłem się i kupiłem nowe mieszkanie. Ustne uzasadnienie sędziny : wiedział lub powinien przewidzieć Pan gdzie kupuje mieszkanie. Miałem dość, i niech nikt mi nie mówi o sprawiedliwości i demokracji w Polsce, bo czegoś takiego nie ma.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama