Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów coraz częściej znajduje niedozwolone postanowienia umowne w umowach stosowanych przez firmy, które świadczą profesjonalną pomoc prawną. Jednym z takich przykładów mogą być umowy, stosowane przez firmy zajmujące się dochodzeniem roszczeń, które zawierają postanowienia, których stosowanie jest zabronione

Odstąpienie od umowy

Zgodnie z jednym z takich postanowień firma ma prawo do pobrania odszkodowania równego prowizji, jeżeli konsument rozwiąże umowę bez nieuzasadnionej przyczyny lub firma zdecyduje się na rozwiązanie umowy z powodu naruszenia przez konsumenta postanowień umowy. Postanowienie to narusza interesy konsumentów, bowiem umowa w żadnym ze swoich paragrafów nie wyjaśnia, co oznacza sformułowanie: bez nieuzasadnionej przyczyny. Oznacza to, że określenie, kiedy taka nieuzasadniona przyczyna zachodzi, należy do przedsiębiorcy. Jest to jednak niezgodne z art. 3853 pkt 9 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym niedozwolone są postanowienia, które przyznają przedsiębiorcy uprawnienie do dokonywania wiążącej interpretacji umowy.

Przedsiębiorca powinien zatem jednoznacznie określić w umowie, kiedy taka nieuzasadniona przyczyna zachodzi.

Nienależne odszkodowanie

Naruszająca interesy konsumentów jest także wysokość odszkodowania, jaką może naliczyć sobie przedsiębiorca w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Odszkodowanie takie nie powinno przekraczać kosztów rzeczywiście poniesionych przez przedsiębiorcę. Zapłata odszkodowania w wysokości pełnej prowizji jest zbyt wysoka, co narusza art. 3853 pkt 17 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym niedozwolone są postanowienia, które nakładają na konsumenta odstępującego od umowy rażąco wygórowaną karę umowną lub odstępne. Obowiązek zapłaty tak wysokiego odszkodowania może ponadto istotnie ograniczać prawo konsumenta do rozwiązania umowy lub odstąpienia od niej, a zgodnie z art. 3853 pkt 14 kodeksu cywilnego stosowanie tego typu postanowień jest niedozwolone.

Wypowiedzenie pełnomocnictwa

Naruszającym prawo konsumenta do wcześniejszego rozwiązania umowy lub odstąpienia od niej jest także postanowienie, które zakazuje konsumentowi wypowiedzenia pełnomocnictwa przed zakończeniem sprawy, chyba że na takie działanie zgodę wyrazi sam przedsiębiorca. Konsument nie ma zatem możliwości zmiany swojego pełnomocnika procesowego nawet wówczas, gdy jest niezadowolony z jego usług. Na rozwiązanie umowy musi poczekać aż do zakończenia postępowania przed sądem. Jeżeli konsument zdecyduje się na wcześniejsze wypowiedzenie pełnomocnictwa, to zgodnie z umową przedsiębiorca będzie miał prawo do dochodzenia określonego w umowie wynagrodzenia w pełnej wysokości, niezależnie od wyników działań pełnomocnika. Przedsiębiorca będzie miał ponadto prawo dochodzenia wynagrodzenia, określonego w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. nr 163, poz. 1348) w wysokości sześciokrotnych stawek minimalnych określonych w treści tego rozporządzenia. Jeżeli zatem konsument zdecyduje się na wcześniejsze wypowiedzenie pełnomocnictwa, to i tak będzie musiał zapłacić pełnomocnikowi wynagrodzenie - nawet jeżeli ten nie zrealizuje zamierzonego celu. Jest to jednak niezgodne z art. 3853 pkt 16 kodeksu cywilnego, który przewiduje, że niedozwolone są postanowienia, które nakładają wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy na wypadek rezygnacji z wykonania umowy. Są one ponadto niezgodne z art. 3853 pkt 22 kodeksu cywilnego, który zabrania stosowania postanowień, które wyłącznie na konsumenta nakładają obowiązek zapłaty wynagrodzenia pomimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez przedsiębiorcę.

Nieprawidłowa właściwość sądu

Sprzeczne z prawami konsumenta są postanowienia, które przewidują, że sądem właściwym do rozstrzygania sporów wynikających z umowy jest sąd miejsca siedziby przedsiębiorcy. Tego typu regulacje naruszają art. 3853 pkt 23 kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 27 kodeksu postępowania cywilnego powództwo powinno być wytoczone przed sąd właściwy ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego. Na podstawie art. 34 kodeksu postępowania cywilnego dopuszczalne jest wytoczenie powództwa przed sąd miejsca wykonania umowy.

3 KROKI

Co zrobić, gdy umowa z firmą zajmującą się dochodzeniem roszczeń zawiera niedozwolone klauzule umowne?

1 Zwrócić się do przedsiębiorcy o usunięcie klauzuli z umowy.

2 Zwrócić się do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zbadanie, czy wskazane przez niego zapisy nie stanowią klauzul niedozwolonych.

3 Gdy przedsiębiorca nie usunie klauzuli, wnieść pozew do sądu (wydział cywilny) o ustalenie, że konkretne postanowienie umowy stanowi klauzulę niedozwoloną.

ANALIZA KROK PO KROKU

WĄTPLIWY ZAPIS UMOWY

Konsument zobowiązuje się do niewypowiadania pełnomocnictwa przed zakończeniem sprawy. Jeżeli konsument zdecyduje się na wcześniejsze wypowiedzenie pełnomocnictwa, to przedsiębiorca ma prawo do dochodzenia określonego w umowie wynagrodzenia w pełnej wysokości, niezależnie od wyników działań pełnomocnika

CO TO OZNACZA

Jeżeli konsument nie będzie zadowolony z działań podejmowanych przez jego pełnomocnika i będzie chciał wypowiedzieć mu pełnomocnictwo jeszcze przed zakończeniem sprawy, to i tak będzie musiał wypłacić mu całe wynagrodzenie.

CZY JEST ZGODNY Z PRAWEM

NIE

Postanowienie jest niezgodne z prawem i narusza prawa konsumenta. Zgodnie z art. 3853 pkt 22 kodeksu cywilnego niedozwolone są postanowienia, które nakładają na konsumenta obowiązek zapłaty wynagrodzenia pomimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez przedsiębiorcę.

Rekomendacja dla klienta

Konsument przed podpisaniem umowy powinien zwrócić się do przedsiębiorcy o zmianę niekorzystnego dla niego zapisu. Jeżeli przedsiębiorca nie dokona zmiany, to konsument powinien rozważyć rezygnację z podpisania umowy.

Rekomendacja dla firm

Przedsiębiorca powinien usunąć z umowy niekorzystne dla konsumentów zapisy.

OPINIE

ZYGMUNT RAJCHEMBA

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Delegatura we Wrocławiu

Użyte w postanowieniu umownym sformułowanie: bez uzasadnionej przyczyny, z powodu której zleceniobiorca może domagać się od zleceniodawcy uiszczenia prowizji w przypadku rozwiązania umowy, jest zbyt ogólne. Jego interpretacja może być subiektywna i zależeć od tego, kto jej dokonuje. Powołując się na ten zapis, przedsiębiorca może arbitralnie zdecydować, jakie zdarzenie będzie lub nieuzasadnioną przyczyną uprawniającą konsumenta do rozwiązania umowy bez konieczności zapłaty prowizji. Wątpliwość budzi także wysokość opłaty w przypadku rozwiązania umowy. Zapłata odszkodowania w wysokości pełnej prowizji jest zbyt wysoka. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wielokrotnie kwestionował zapisy umowne pozwalające przedsiębiorcy na pobieranie od konsumenta pełnych opłat tytułem odszkodowania z tytułu wcześniejszego odstąpienia od umowy nawet w przypadku, gdy rozwiązanie umowy nastąpiło z winy konsumenta.

JAN WOJCISZKE

Radca Prawny, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy.

Funkcjonują na rynku przedsiębiorcy, którzy zastrzegają w umowach z konsumentami opłaty niezależnie od staranności w spełnieniu świadczeń na rzecz konsumenta, ograniczają możliwość cofania upoważnień do działania w imieniu konsumenta, wybierają dla rozstrzygania ewentualnych sporów sądy właściwe dla przedsiębiorców itp. Tego typu praktyki przekraczają zasadę swobody umów. Przed takimi działaniami konsumenci mogą się bronić w oparciu o kodeks cywilny, zwłaszcza jego art. 3851 i następne. Zgodnie ze wskazanymi przepisami tego typu postanowienia umów, ponieważ zwykle nie są one uzgodnione indywidualnie z konsumentem, nie wiążą go. Z pomocą konsumentom może też przyjść ustawa z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.