Powód uznał dziecko zaraz po jego urodzeniu, jednak 8 lat później wyrokiem sądu okręgowego doszło do unieważnienia tego uznania. Ojcostwo zostało bowiem wykluczone w wyniku badania DNA.

Przez parę lat po narodzinach chłopca mężczyzna płacił zasądzone przez sąd alimenty na jego rzecz. Po wykluczeniu ojcostwa wezwał matkę chłopca do zwrotu tych kwot.

Sąd rejonowy oddalił powództwo. Uznał, że powód przed unieważnieniem uznania płacił alimenty na małoletniego, bo był do tego zobowiązany.

Przyjęcie, że wyrok uchylający jego ojcostwo działa z mocą wsteczną, byłoby szkodliwe i sprzeczne z założeniami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz prowadziłoby do skutków życiowych trudnych do przyjęcia.

Sprawa trafiła przed Sąd Najwyższy. Stwierdził on, że co prawda wyrok unieważniający uznanie dziecka działa wstecz, jednak należy uznać wyłom od tej zasady w zakresie skutków świadczeń na utrzymanie dziecka, spełnionych przed podważeniem ojcostwa. 

Gdy alimenty były płacone na utrzymanie i wychowanie dziecka, miało to usprawiedliwioną podstawę prawną. Ustanie ojcostwa nie ma bowiem wpływu na ocenę prawidłowości wyroku zasądzającego alimenty.

Kiedy jednak wyrok uchylający ojcostwo stanie się prawomocny, ustanie obowiązek dalszych świadczeń alimentacyjnych, nawet jeżeli są prawomocnie zasądzone.

ORZECZNICTWO
Postanowienie Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2012 r., sygn. akt III CZP 91/11.