Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zawarła umowę najmu lokalu. Wkrótce na podstawie aneksu do umowy w prawa i obowiązki najemcy wstąpiło miasto. Ponieważ spółka zalegała z zapłatą czynszu, miasto wystąpiło do sądu. Sędziowie zobowiązali prezesa i wiceprezesa zarządu spółki do zapłaty zaległej kwoty. Zgodnie z kodeksem spółek handlowych wierzyciel spółki może żądać zapłaty od członków zarządu, jeśli istnieje niezaspokojony dług oraz nie można go ściągnąć z majątku spółki. W tej sprawie komornik umorzył postępowanie z powodu bezskuteczności egzekucji. W międzyczasie spółka wystąpiła do sądu o ogłoszenie upadłości. Wniosek był niekompletny i został zwrócony przez sąd.

Sprawa trafiła do sądu apelacyjnego, który podtrzymał stanowisko sądu okręgowego. Zdaniem sędziów zgodnie z art. 299 kodeksu spółek handlowych odpowiedzialność ponoszą osoby będące członkami zarządu w czasie istnienia zobowiązania, którego egzekucja przeciwko spółce okazała się nieskuteczna.

Jednak odpowiedzialności nie może ponieść członek zarządu, który nie odpowiada za zaniechania, które powodują, że wierzyciel spółki nie może zaspokoić swoich roszczeń od spółki. Odpowiedzialność członków zarządu ma charakter odszkodowawczy i dotyczy zawinionego przez członka zarządu zachowania, które uniemożliwia zaspokojenie roszczeń wierzyciela.

Zatem za zobowiązania spółki odpowiada tylko ten ze zmieniających się członków zarządu, który pełnił funkcję w czasie, kiedy zobowiązanie istniało, i powinien był wystąpić z uwagi na sytuację majątkową i kondycję finansową spółki z wnioskiem o jej upadłość. Skoro zobowiązania powstały i istniały oraz nie były regulowane w czasie pełnienia przez prezesa i wiceprezesa funkcji w zarządzie, to powinni oni, chcąc zwolnić się z odpowiedzialności, wskazać, że konieczność wystąpienia z wnioskiem o upadłość powstała w czasie, kiedy nie pełnili już swoich obowiązków.

Sygn. akt 1269/09