Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyznał obywatelowi polskiemu 5 tys. euro za straty moralne, których doznał wskutek niemożności odwiedzania swego dziecka.
Publikacja: 22 kwietnia 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: łojciec z IP: 83.28.23.* (2010-04-22 14:12)
"prawo do kontaktów rodzica z dzieckiem może podlegać ograniczeniom" Oczywiście cudze prawo bo na pewno nie własne.
"jednym z najistotniejszych czynników jest ...sprawność podejmowanych działań"
a jo myślołem, że zasadność
2: wjw z IP: 95.41.200.* (2010-04-22 14:53)
Opieszałość polskich sądów jest skandaliczna. Ale psy wiesza się na pełnomocnikach.
3: entrada z IP: 212.51.214.* (2010-04-22 16:56)
Przyznanie odszkodowania 5 tys. euro, to jest nadal zbyt mało, aby Ministerstwo Sprawiedliwości z większa uwagą pochyliło się nad sprawami dotyczącymi egzekucji kontaktów ojca z dzieckiem. Sam od 2 lat prowadzę przed łódzkim sądem rodzinnym kolejne, czwarte już postępowanie i do dzisiaj nie mam możliwości utrzymania więzi rodzinnych i kontaktów z moimi dziećmi. W żadnym z tych czterech postępowań sędzia nawet nie wezwała matki do wykonania tytułu wykonawczego. Pozostaje więc wystąpienie z pozwem przeciwko Skarbowi Państwa, oraz skierowanie wniosku do Krajowej Rady Sądownictwa o uchylenie immunitetu sędziowskiego za sprzeniewierzenie się zasadom niezawisłości
4: Marta z IP: 83.23.217.* (2010-04-22 20:50)
To jest wina Ministerstwa Sprawiedliwości. Przecież mają tam dane statystyczne z każdego sądu, więc powinni odpowiednio reagować. A jak którymś sądzie jest za mało sędziów do rozpoznawania spraw to niech przeniosą z innego albo niech będą powołani dodatkowi. Minister Sprawiedliwości nawalił to teraz Minister Skarbu zapłaci...z naszych podatków.
5: wojtek z IP: 83.17.25.* (2010-04-23 12:23)
jak sąd za szybko decyduje np o odebraniu dziecka to jest źle bo nie zbadał sprawy, jak sąd bada sprawe a strony się odwołuja tez jest źle bo traci czas, a kontakty z dzieckiem na tym cierpią. Brutalna prawda jest taka, że jak się rodzice dziecka choc trochę nie dogadują, to żaden sąd nie pomoże ani polski ani amerykański ani niemiecki w tak delikatnych sprawach. Co wiecej w tym wszystkim państwo ma mieć na pierwszym miejscu wzgląd na dobro dziecka, lecz od rodziców którzy idą na udry i działaja sobie na złość, kosztem dziecka sie tego nie wymaga. Pomieszanie z poplataniem.
6: Irakay z IP: 79.191.55.* (2010-04-23 13:58)
@ Wojtek
Zgoda, ale i tak system powinien być dużo lepszy w kwestii egzekucji. Co z tego, że po latach masz orzeczenie jak nie ma go jak wyegzekwować.

Najszybszy wygrywa! Kliknij i wygraj! Wygrałeś nagrodę! – krzyczą reklamy internetowych konkursów. Obiecywany telefon wygrać w nich nie jest łatwo. Za to na pewno uczestnicy mogą spodziewać się telefonów z ofertami marketingowymi.