Burmistrz M. skierował do starosty O. wniosek o wydanie zezwolenia na wycinkę drzew, które przeszkadzały w realizacji inwestycji budowlanej. Starosta wydał decyzję odmowną. Stwierdził, że budowę można przeprowadzić w sposób niekolidujący z drzewami.

W odpowiedzi burmistrz wskazał, że został już sporządzony projekt budowlany i zatwierdził go sam starosta, wydając następnie pozwolenie na budowę. Podniósł też, że organ wydający zezwolenie na usunięcie drzew nie ma uprawnień do rozważania zmiany lokalizacji inwestycji, a tym samym ingerencji w projekt budowlany.

Poszukiwania rozwiązań

Po rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie orzekł, że decyzja w sprawie wycinki drzew zależy od uznania organu, którego obowiązkiem jest dbałość o przyrodę. Nie można jednak przyjąć, że jest to uznanie bezgraniczne. Organ zobowiązany jest do poszukiwania rozwiązań korzystnych zarówno dla interesu publicznego, jak i dla inwestora. Przypomniał jednocześnie, że przepisy ustawy o ochronie przyrody ani żadne inne przepisy nie dają wprost podstaw do przyjęcia prymatu interesu publicznego nad interesem właściciela nieruchomości.

Materiał dowodowy

Organ decydujący o zezwoleniu na wycinkę nie może poprzestać jedynie na stwierdzeniu, że istnieje możliwość poprowadzenia inwestycji bez wycinki drzew. Takie stwierdzenie musi być poparte rzetelnie zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Inwestycje wymagają najczęściej spełnienia wielu warunków wynikających z przepisów budowlanych, geodezyjnych, dotyczących planowania i zagospodarowania przestrzennego terenu. W związku z tym jej lokalizacja zależna jest nie tylko od usytuowania drzew. Aby prawidłowo ocenić sytuację, organ administracji musi sięgnąć po opinie specjalistów. W konsekwencji ma prawo ograniczyć zamiary inwestora tylko w wypadku bezspornego stwierdzenia, że wycinka drzew nie jest konieczna.

Sygn. II SA/Ol 885/09