Resort sprawiedliwości triumfalnie ogłosił, że rozstrzygnięto przetarg na dostarczenie i wdrożenie systemu cyfrowej rejestracji przebiegu rozpraw sądowych. Tak więc po 10 miesiącach od wejścia w życie przepisów o protokole elektronicznym wiemy już, kto zarobi ponad 12 mln zł. Szkoda tylko, że przy tej okazji resort nie rozwiał pozostałych wątpliwości dotyczących nowego sposobu utrwalania rozpraw.
Publikacja: 6 maja 2011, 03:00 Aktualizacja: 6 maja 2011, 16:21
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Prawnik z IP: 83.27.143.* (2011-05-06 06:11)
Pani Redaktor jak zawsze jest tubą stowarzyszenia sędziów które stanowczo sprzeciwiają się nagrywaniu rozprawy cywilnej a w szczególności piętrzy trudności.Naprawdę chodzi o to żeby odebrać sędziom możliwość fałszowania protokołów.Dlaczego na zachodzie od wielu lat nagrywają i sprawnie pracują w sądach?
2: ja z IP: 95.49.149.* (2011-05-06 07:12)
Oj pani "prawnik"... z prostej przyczyny, bo na zachodzie w pierwszym rzędzie zanim wniesiesz sprawę do sądu masz obowiązkowe od 6 miesięcy do 3 lat postępowanie mediacyjne i ugodowe, rozprawa jest nagrana, sędzia ogłasza wyrok i nikt nie zajmuje się bzdetami typu pisanie uzasadnień. Gdybyś widział np. w sprawie karnej uzasadnienie wyroku 20 lat pozbawienia wolności za rozbój, które liczy 11 linijek, klient odsiaduje karę i sama jego apelacja jest rozpatrywana po kilku latach, to być może nie pisałbyś bzdur. U nas uzasadnienei rozboju to książka.
A z drugiej strony piszesz o rzekomym fałszowaniu... Ja dotąd byłem przeciwny protokołom elektronicznym. Obecnie zmieniłem nastawienie.
Będę prowadził dwie sprawy na dzień, zero akt do domu, a i bardzo chętnie przedstawię sądom II instancji te częste bełkoty stron. Być może jak naocznie zobaczą z kim sędziowie liniowi mają na co dzień wspólnego, ile chamstwa i braku wiedzy prawniczej lub kultury mają to zaczną utrzymywać wyroki bez mrugnięcia okiem.
A to, że sprawa Kowlaskiego będzie za 2 lata to nie będzie mój oproblem. Skończą się pisania po nocach, akta w domu itd. Czas pracy będzie uwidoczniony zapisem wideo i nikt mi nie zarzuci, że jestem leniem co "pierdzi" w stołek. Ja bardzo chcę, żeby ta pseudoreforma weszła jak najszybciej - najlepiej już, żeby przed wyborami statystyki potwierdziły, że w miejsce reform procedury funduje się z państwowej kasy miliony jakimś firmom
3: Montsegur z IP: 84.10.235.* (2011-05-06 07:19)
Panie Prawniku. Gdzie "na Zachodzie" (w krajach z kontynentalnym systemem prawa) funkcjonuje taki system jaki "reformatorzy" chcą wprowadzić w Polsce - to znaczy system, który zakłada prace wyłącznie na nagraniach bez dokonywania ich transkrypcji na pismo. Dla ułatwienia dodam, że i w Niemczech i w Hiszpanii transkrypcja jest obowiązkowa.
Zastrzeżenia zgłaszane przez sędziów to nie jest "piętrzenie trudności" tylko trzeźwa ocena sytuacji. Sędziowie nie sprzeciwiają się nagrywaniu jako takiemu, domagają się tylko, by jego wprowadzenie nastąpiło w sposób rozsądny i z odniesieniem do realiów, a nie dlatego, że jest taka potrzeba piarowska.
I jeszcze jedno. Jeszcze zatęsknicie do "fałszowanych" protokołów. Ja wam to zapowiadam... a wiem co mówię.
4: włodziu z IP: 77.253.201.* (2011-05-06 07:37)
Ale ja rozumiem , że zgodnie z projektem będzie transkrypcja protokołów elektronicznych na pismo? Tylko w takim wypadku ta reforma ma sens i nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej...
5: wter z IP: 81.190.93.* (2011-05-06 08:19)
"Dzięki wprowadzeniu na salę czujnej i precyzyjnej elektroniki sędziowie będą bardziej uprzejmi dla uczestników postępowania"
Ale jaja !!!
Pani Redaktor, a czy sędziowie nie powinni jeszcze witać z uśmiechem stron , gratulowac wygranym i pocieszać przegranych. Przy każdej z 400 spraw w referacie.
Może ich posłać na kursy NLP i preofesjonalny sprzedawca z POKL realizowane przez zaoprzyjaźnione firmy " trenerów biznesu".
Co za bełkot pismacki, ale ciemnemu ludowi się podoba.
6: Do: wter z IP: 94.75.89.* (2011-05-06 08:41)
A ja rozumiem, że sędziowie "bardziej uprzejmi dla uczestników postępowania" to tacy sędziowie, którzy nie wrzeszczą na świadków i/lub nie wyśmiewają świadków lub strony (z reguły tej słabszej, nieporadnej lub nie mającej adwokata).
Kultura osobista sędziów jaka jest, każdy widzi. Czasem aż nie chce się uwierzyć...
7: zdzich z IP: 188.47.8.* (2011-05-06 09:12)
Zgadza się. Kultura niektórych sędziów pozostawia wiele do życzenia. Zdarzyła już mi się sytuacja, że świadek na rozprawie odmówił składania zeznań tylko dlatego, że przewodnicząca sądu była w stosunku do niego agresywna i po prostu wrzeszczała na 80latka.
8: wjw z IP: 77.115.175.* (2011-05-06 09:46)
A kiedy Policja i Prokuratura będzie wreszcie w ten sposób rejestrować ?
Tam dzieją się największe błędy i przekręty w protokołach przesłuchań.
9: marti z IP: 79.190.51.* (2011-05-06 11:01)
Do: włodziu. Ale kto Ci powiedział, że wszystkie protokoły elektroniczne będą przekładane na pismo. To będzie się mogło odbywać w wyjątkowo wyjątkowych wypadkach. Cała reszta kończy się na zapisie cyfrowym - i tyle.
10: Młody z IP: 83.18.146.* (2011-05-06 12:38)
Do Włodzia
Niestety, transkrypcja będzie zarządzana tylko przez prezesa, a zatem w wyjątkowych wypadkach. Już widzę, jak sędziowie drugoinstancyjni odsłuchują całe lata zeznań świadków. Ta reforma to jakaś totalna klapa. Byłem na szkoleniu z tego zagadnienia. Czas transktrypcji to stosunek 1:4. Jeśli ma być zawsze trankskrypcja, to po co protokół elektroniczny? Koszty transkrypcji i czas niewyobrażalne. Już myśli się o wyprowadzeniu transkrypcji poza sądy, bo w obecnych warunkach nie da się tego zrobić. To jakaś paranoja. Ktoś powinien za ten bubel odpowiedzieć.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.