zaloguj się do e-DGP
statystyki

Małgorzata Kryszkiewicz: Ustawa do bicia

skomentuj

Nowelizacja prawa o ustroju sądów powszechnych miała być sztandarowym projektem ministra Kwiatkowskiego. Coraz mniej jednak przypomina sztandar, a coraz bardziej worek treningowy.

Publikacja: 25 marca 2011, 03:00

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 44

  • 1: Mariusz z IP: 83.8.56.* (2011-03-25 06:07)

    Minister rakiem wycofuje się z oczekiwanej przez społeczeństwo reformy sądownictwa,Wygrali sędziowie którzy nie chcą żadnych zmian a jedynie większych pieniędzy od społeczeństwa .Sędziowie najbardziej obawiają się ocen ich pracy i nagrywania przebiegu rozpraw. Sędzia zabrania nagrywania przebiegu rozprawy cywilnej twierdząc ,że zakłóca ro spokój i porządek na sali rozpraw.Czy za bezprawne działanie (art 7 konstytucji) wszczęto mu postępowanie dyscyplinarne?

  • 2: Montsegur z IP: 84.10.235.* (2011-03-25 07:02)

    A czy "Społeczeństwo" wie co zapisano w tej ustawie? Ano zapisano tyle, że minister będzie mógł wydać rozporządzenie, z którego wynika, że na pozytywną ocenę może liczyć tylko sędzia, który popiera politykę rządu. No i ten, który "załatwi" najwięcej spraw, nieważne jak. Zapisano też, że ten sam sędzia ma sądzić sprawy cywilne, rodzinne, pracowe i gospodarcze. Zapisano też, że minister może odrzucać proponowanych mu kandydatów na prezesa sadu dopóki nie zostanie zgłoszony ten, którego by chciał. Ogólnie rzecz biorąc zapisano tam znaczne zwiększenie kontroli ministra nad sądami i możliwości wywierania przez niego nacisków na sędziów.

    I jeszcze jedno. Tak zwane społeczeństwo myśli, że jak dobry wujek minister weźmie tych złych skorumpowanych sędziów za mordę to oni zaczną wtedy pracować szybko, sprawnie, starannie i sprawiedliwie. I tu szanowne społeczeństwo się myli. Ministerialnemu nadzorowi NIGDY nie zależało na jakości orzeczeń, na tym by sprawy obywateli były dobrze i wnikliwie badane. Ministerstwu zależy tylko na statystyce. Czyli na tym, by sędziowie załatwiali sprawy jak najszybciej, jak najwięcej i jak najtaniej. Od wielu lat w sądach liczy się tylko ilość, a nie jakość. Nieliczni pasjonaci, którzy się na to nie zgadzają, i próbują sądzić tak, jak tego oczekuje społeczeństwo są szybko stawiani do pionu przez nadzór, który domaga się wyjaśnienia dlaczego maja za duży współczynnik odraczalności, za mały współczynnik zakańczalności i zbyt małą średnią ilości spraw na sesji. Jeżeli się stawiają moga pożegnać się z awansem, podwyżkami itp.

    Dlatego drogi Mariuszu, jak następnym razem przyjdziesz do sądu ze swoją sprawą i sędzia zakończy ją w godzinę bez zbytniego wgłębiania się w twoje argumenty to będziesz mógł z satysfakcją stwierdzić, ze wreszcie w sądach jest tak, jak chciałeś.

    A co do nagrywania. Nie spotkałem żadnej wypowiedzi sędziego, który byłby przeciwny nagrywaniu rozpraw.Sędziowie są przeciwni ministerialnemu pomysłowi na jego wprowadzenie. Który to pomysł jest kosztowny, idiotyczny, niedopracowany, nic nie poprawi a będzie źródłem gigantycznych problemów.

    A co do nagrywania przez strony. Nagrywanie może zakłócać porządek na sali rozpraw, mieć deprymujący wpływ na świadków i drugą stronę. Dlatego czasami należy zakazać nagrywania dla dobra procesu. Zwłaszcza jak nagrywająca strona jest tak zapieniaczona że nie odróżnia protokołu od stenogramu.

  • 3: won-tły z IP: 83.15.154.* (2011-03-25 08:21)

    Muamar Kozdroń zmontował koalicję w podkomisji i przepchną ten bubel bez zmian: 2 głosy za poprawką - 3 głosy przeciw. Donald kazał, damy radę, mamy przecież większość ... jak w przysłowiu o czworonogach i karawanie ... i znów Jarosław Kaczyński będzie premierem.

  • 4: Były ławnik z IP: 83.12.6.* (2011-03-25 08:41)

    Do Mariusza : Chciałby Pan, żeby Pana sprawa była nagrywana, bo ja nie. Każdy ma prawo do intymności. Jeżeli nie podoba mi się protokół z rozprawy, to mogę wnosić o jego uzupełnienie. Mam prawo wglądu w akta. To raczej strony będą musiały mieć się na baczności, zachować kulturę. O tym jak potrafią ludzie zachowywać się w sądzie, mogą powiedzieć ci, którzy byli na takich rozprawach. Nagrywanie to ogromne koszty. Czy Państwo jest takie bogate, żeby ponosić koszty czegoś, co nic nie wnosi do rozstrzygania spraw ? Myślę, że zwykłemu sędziemu, obytemu z procedurą, fakt nagrywania jest zupełnie obojętny.

  • 5: iga z IP: 89.76.118.* (2011-03-25 08:58)

    Nie wiesz Mariuszu o czym piszesz. Nagrania nie mogą zastapić protokołów. Nie da się pracować tylko na nagraniach. Wyobraź sobie że jesteś studentem, nagrywasz wykłady, ale nie robisz notatek. Po pół roku tych wykładów masz egzamin i same nagrania z wykładów. Jesteś w stanie przygotować się do tego egzaminu?
    A co do ocen - jak oceniać sędziów, skoro jeden sędzia ma sześć razy więcej pracy niż drugi - bo ministerstwo od lat tworzyło etaty nie tam gdzie trzeba, a zaniedbywało sądy przeciążone.

  • 6: hipopotam z IP: 83.3.121.* (2011-03-25 09:18)

    Uzupełniając poprzedników, nagrywanie rozpraw nie spowoduje istotnego przyspieszenia rozpoznawania spraw, jak to wydaje się MS i społeczeństwu (a koszt reformy niebotycznie wysoki 250 mln zł) - sędziowie i tak nie będą wyznaczać więcej niż 2 - 3 dni wokandy w tygodniu, muszą mieć bowiem czas na posiedzenie niejawne, na którym wykonują znacznie większą część swoich obowiązków. Dopóki MS nie podejmie rozwiązań zmierzających do ograniczenia pracy sędziów poza salą rozpraw, z czego znakomita część społeczeństwa zapewne nie zdaje sobie sprawy, można zapomnieć o szybszym rozpoznawaniu spraw.

  • 7: Bobi z IP: 83.28.230.* (2011-03-25 09:24)

    dobrze że są tu tacy ludzie jak Montsegur, iga, czy były ławnik, bo tych Mariuszów niemajacych pojęcia o czym piszą jest niestety na tym forum cała masa:) pozdrawiam

  • 8: ;) z IP: 80.53.141.* (2011-03-25 09:25)

    Ludzie, dajcie spokój mariuszkowi, on i tak wie lepiej

  • 9: Mariusz z IP: 83.27.142.* (2011-03-25 10:10)

    O poziomie intelektualnym sędziów i znajomości prawa świadczą powyższe wpisy sędziów.Nie rozróżniają sporządzania przez strony notatek czy nagrywań od sporządzania i nagrywania przez sąd.Rozliczanie z ogólnych wyników pracy, za rok czy miesiąc , nazywają nacisk ministra na załatwienie konkretnej sprawy.Udają ,że nie wiedzą ,że są sędziowie którzy maja doskonałe wyniki ilościowe i jakościowe a w tym i wskaźniki odroczeń , uchyleń,i małe referaty(zaległości) Jet znaczna grupa sędziów którzy zostali nimi po znajomości i boją się oceny ich pracy, a szczególnie nagrywania. Wniosek o sprostowanie czy uzupełnienie protokołu zawsze można oddalić,z prawem do zażalenia do tego samego sędziego.Prawnik powinien wiedzieć ,że prawo stanowi Sejm , który jest przedstawicielem narodu , a nie korporacja.

  • 10: bezsilny z IP: 95.51.203.* (2011-03-25 11:05)

    Proponuję wpisać do konstytucji nieomylność sędziowską (wzorem papieskiej) i niezawisłość sędziów także od ustaw. Chociaż po co wpisywać, to już jest fakt w naszym państwie prawa

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter