Zawód adwokata jest zawodem zaufania publicznego, pełni wyjątkową rolę w społeczeństwie. Osoby wykonujące go powinny mieć nieskazitelny charakter, kierować się niebudzącym wątpliwości kodeksem moralnym. Na straży przestrzegania zasad stoją władze adwokatury. Jest to niełatwe zadanie, gdyż rezultat działalności adwokackiej trudno ocenić. Nie można jej szacować w systemie zero-jedynkowym: adwokat wygrał sprawę, to znaczy, że się spisał, przegrał – znaczy, że był źle przygotowany. Jeszcze trudniej jest zweryfikować, czy adwokat przekroczył granice kompetencji. To cienka linia. Chociażby kwestia „zachowania umiaru i oględności w wypowiedziach”, o której mówi par. 17 kodeksu. Życie nie szczędzi przykładów. Przy okazji nośnych medialnie spraw wypowiedzi niektórych pełnomocników często balansują na krawędzi etycznego postępowania. Ale czy już przekroczyli granicę? W ocenie takich sytuacji ma pomagać obecny Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu. Jest to elementarz dla pionu prokuratorskiego samorządu, czyli rzecznika dyscyplinarnego, jak też pionu sędziowskiego, którym jest sąd dyscyplinarny adwokatury.

Mimo że podstawowe zasady wykonywania zawodu zmieniają się, to jednak kodeks wymaga rozwinięcia i przystosowania ich do dzisiejszych realiów. Tym bardziej że obecny zbiór zasad pochodzi z 1961 roku! Ostatnia zaś nowelizacja wprowadzona była ponad pięć lat temu i dotyczyła reklamy. Dlatego Naczelna Rada Adwokacka widzi potrzebę doprecyzowania niektórych przepisów, dodania wcześniej nieprzewidzianych zasad oraz usunięcia zapisów, które nie mają dziś praktycznego zastosowania. Ponadto chcemy zredagować przepisy w taki sposób, aby nie budziły wątpliwości interpretacyjnych. W zmianach, do których się przymierzamy, chcemy uwzględnić zasady postępowania odnoszące się do dziedzin prawniczych, jakie pojawiły się w ostatnich latach, jak choćby usługi na odległość, wykorzystanie internetu, obsługa wielkich, transgranicznych transakcji gospodarczych. Chcemy doprecyzować zasadę odpowiedzialności, zasadę umiaru i oględności w wypowiedziach. Chcemy też dostosować zasadę tajemnicy adwokackiej do obowiązujących przepisów, nie rezygnując jednak z tajemnicy obrończej, dać adwokatom oręż w odpieraniu ataków wszechmocnego państwa. Musimy uszczegółowić zapis dotyczący zasady depozytów i sposobu rozliczeń z klientami, które obecnie zajmują marginalną część zbioru, a są częstą przyczyną postępowań dyscyplinarnych. Z kolei kwestia reklamowania usług adwokackich nie ulegnie dużym zmianom. Zamierzamy utrzymać zasadę, że adwokat może informować o swoich usługach. Nie może się to jednak odbywać kosztem odbijania klientów kolegom. Nadal zakazana będzie reklama nachalna, typu wręczanie wizytówek w sądach czy roznoszenie ulotek informujących o usługach odszkodowawczych po szpitalach. Niemniej adwokat musi mieć szansę na uczciwą autoprezentację. Powinien mieć prawo do pozycjonowania swojej strony kancelaryjnej w internecie, tak aby była ułatwieniem w odnalezieniu właściwego specjalisty. Dlatego doprecyzujemy zasady składania ofert w przetargach na usługę prawną czy też podawania do wiedzy publicznej danych o dotychczasowych doświadczeniach zawodowych.

Prace nad zmianą kodeksu prowadzi Komisja Etyki Zawodowej przy NRA. Przed wakacjami planujemy przedstawienie projektu kolegom. We wrześniu poddamy go pod dyskusję podczas konferencji organizowanej przez adwokatów, z udziałem przedstawicieli nauki oraz innych zawodów prawniczych. Mamy nadzieję, że nowy kodeks zacznie obowiązywać od wiosny 2012 roku.