Adwokaci i radcowie będą mieli przedstawicieli na posiedzeniach KRS. Nie skłoni to przedstawicieli palestry do włożenia sędziowskiej togi. Adwokaci i radcowie przychodzą do sądów, aby przejść w stan spoczynku.
Radcowie prawni i adwokaci będą reprezentowani na posiedzeniach Krajowej Rady Sądownictwa, w trakcie których rozpatrywane są kandydatury na sędziów osób wywodzących się z tych środowisk – zapowiedział w ostatniej rozmowie z „DGP” Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości. Ma to zagwarantować sprawiedliwą i obiektywną ocenę kandydatów. Sami zainteresowani oceniają zmianę pozytywnie, ale zaznaczają, że to rozwiązanie nie wpłynie na zwiększenie liczby kandydatów na sędziów wywodzących się z palestry. Sędziowie z kolei odpierają zarzuty dotyczące utrudniania radcom i adwokatom wstępu do sądów.
Małe szanse
Według Krzysztofa Kwiatkowskiego dziś profesjonalny pełnomocnik ma małe szanse na objęcie urzędu sędziego. Opinię ministra potwierdza przypadek naszego rozmówcy Jana Bewicza, adwokata z Pomorza, który startował w konkursach aż osiem razy, aby w końcu zostać przedstawionym prezydentowi do powołania na stanowisko sędziego sądu rejonowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.