Rok nie wyrok – mawiają doświadczeni skazańcy. To powiedzenie można zastosować, podsumowując pierwsze 12 miesięcy funkcjonowania w Polsce systemu dozoru elektronicznego (SDE). Za wcześnie na orzekanie, czy się sprawdził, czy nie.
Publikacja: 24 września 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: bcgdtem z IP: 213.25.175.* (2010-09-24 15:43)
Wystarczy system dozoru elektronicznego. Czy to na rekach czy na nogach - dzialanie musi byc skuteczne. Nie beda przepelnione wiezienia.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.