Istotą przygotowanej przez resort sprawiedliwości rewolucji będzie jednak nie sama zmiana prawa, lecz konieczność zmiany sposobu myślenia urzędników, sędziów i przedsiębiorców. W nowej rzeczywistości nie da się już przyjąć, że tego, co odręczne, nie da się sfałszować. Fałszem jest bowiem samo takie założenie. Wszyscy zaś, którzy nie będą chcieli stać w kolejce w sekretariacie, wydrukują sobie z e-rejestru to, co im potrzebne. Ci zaś, którzy zechcą sprawdzić, czy to prawda, będą zmuszeni obejrzeć ten sam e-dokument w komputerze. I nie będą mogli zasłaniać się cyfrowym wykluczeniem z powodu wieku lub życia na prowincji.