Samorządom brakuje pieniędzy na inwestycje. Kryzys zmusza je do zaciskania pasa i ograniczania wydatków. W tej sytuacji można oczywiście bezradnie rozkładać ręce i biadolić.
Publikacja: 19 czerwca 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Cudu nie będzie a zawrócić się nie da z IP: 83.11.220.* (2009-06-19 12:49)
Po pierwsze "primo" PPP nie zrobią nic za darmo a jak dasz im palec to urwą ci rękę,
Po drugie "primo" PPP do normalnej ceny inwestycji finansowanej bezpośredni przez gminę doliczy tylko extra marżę i jeszcze zażąda dla siebie gwarancji kredytowych czyli to tak jak by gmina sama wzięła kredyt tylko śr. 2 x drożej,
Po trzecie primo PPP z zadania w kosztorysie zostanie tylko jego cena a zakres i jakość zostanie ogryziona bo to są "oszczędności",
Po czwarte "primo" oddanie monopoli komunalnych w ręce PPP da wymuszenia cenowe i zamiast gminnych monopoli będą pazerne prywatne, itd.

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?