Generalnie wszyscy są za. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Dopóki nie wejdzie w życie nowa ustawa, która usunie rozwiązania weryfikujące podpisy elektroniczne, projekt nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego będzie na wyrost. Upowszechnienie porządku elektronicznego w polskich urzędach zależy więc tak naprawdę od tempa prac resortu gospodarki nad nowymi formami e-podpisów. Mam nadzieję, że jutrzejsze posiedzenie rządu uświadomi ten fakt i ministrowi gospodarki, i ministrowi administracji. Czekają na to i urzędy, i petenci.