« Powrót do artykułu

Leczenie odwykowe bez rezultatów. Sądy żądają przekazania spraw

Spore koszty, niemal zero efektów – tak sędziowie rodzinni podsumowują przymusowe leczenie odwykowe. I postulują przekazanie tych spraw gminnym komisjom do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych.

Alkohol

żródło: ShutterStock

Alkohol

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • Krzysztof(2016-12-25 23:18) Zgłoś naruszenie 20

    Całe to leczenie to jeden wielki cyrk. Pewien komediant policji z Kielc Jacek Ż w piśmie skierowanym do pana Nowaka napisał , że na leczenie odwykowe należy skierować pana Kowalskiego. Adres zmienił. ale w treści pisma zostało stare nazwisko. Tak samo ta Gminna Komisja Rozwijania Problemów Alkoholowych jest zbędna. Również Miejski Ośrodek Przeciwko Rodzinie / poza kilkoma, klikadziesieciomat/ uzasadnionymi przypadkami to w gruncie rzeczy uczy ludzi próżniactwa.

    Odpowiedz
  • Joanna(2016-12-29 16:01) Zgłoś naruszenie 20

    Jak ktoś będzie chciał pić to będzie pił bez względu na wszystko! Smieszne jest ze za picie pozbawia sie ludzi wolnosci... A teraz groza jeszcze zakladem karnym jak sie nie wstawimy na badanie u biegłych! Takie rzeczy to tylko w Polsce .. Gorzej chyba już być nie może!

    Odpowiedz
  • twoj staruszek(2017-04-27 12:01) Zgłoś naruszenie 20

    Pozabijał bym te ***** jak bym miał tylko możliwości wszystko bym dał za kawałek władzy i te ***** dopiero by się zdziwiły

    Odpowiedz
  • Saraj(2016-11-23 10:58) Zgłoś naruszenie 10

    Leczenia przymusowe nie zdają rezultatów przede wszystkim dlatego, że Ci,których się wysyła na taką terapię nie chcą się leczyć. Bez chęci i motywacji żadna terapia, żaden odwyk nic nie pomoże. Niestety. Tak już bywa, uzależnienie to jednak jakieś przyzwyczajenie, stan, do którego jakby nie patrzeć sami dopuściliśmy. Który nam się podoba. Mój ojciec tak miał. Matka wysłała go na przymusowe leczenie to nic, wyszedł i od razu zaczął pić. Natomiast kiedy dowiedział się że ma problemy ze zdrowiem to poszedł sam do ośrodka w Ściejowicach Wiosenna i po terapii przestał pić. Tak więc chęci i motywacja to podstawa.

    Odpowiedz
  • Marek(2013-09-03 12:47) Zgłoś naruszenie 00

    W zupełności się zgadzam, to jest zabawa w leczenie zwłaszcza w państwowych szpitalach a na prywatne ludzi nie stać .Sąsiad był w szpitalu w Pruszkowie ,to jest pomyłka trafił z przymusu (Sąd( na oddział bez żadnych wyciszeń ,leków a obok sklep gdzie można kupić alkohol. Leczenie polegało na posiłkach i pogadankach Szkoda Państwa pieniędzy na takie leczenie gdzie są jak piszą i się słyszy profesjonalne terapie ,pomocne środki medyczne uspokające leki czego tam nie ma .A jedzenie bez pomocy w domu to głodówka

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!