– Żeby nie blokować uchwalania ustawy, nie zgłaszamy poprawki – stwierdził na posiedzeniu komisji senackiej wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Nie sprecyzował jednak, kiedy ogłosi propozycje zmian dostosowujących uprawnienia emerytalne kobiet sędziów i prokuratorów do tych, którymi cieszą się pozostałe ubezpieczone.

Tymczasem zaledwie dzień wcześniej inny wiceminister Łukasz Piebiak powiedział PAP, że resort podczas prac w Senacie zaproponuje obniżenie wieku przechodzenia w stan spoczynku do 60 lat, aby usunąć „niedopatrzenie legislacyjne”.

Prezydencki projekt ustawy o rentach i emeryturach przewiduje, że kobiety będą mogły odejść z pracy po ukończeniu 60. roku życia, a mężczyźni – 65. Wyjątkiem od tej zasady są prawniczki pracujące w sądach i prokuraturach. One będą mogły przejść w stan spoczynku jak ich koledzy, czyli pięć lat później niż wszystkie inne kobiety. To przeoczenie jest efektem poprawki zgłoszonej w czasie prac sejmowych przez samo Ministerstwo Sprawiedliwości. Z ustawy o ustroju sądów powszechnych wykreślono bowiem przepis umożliwiający sędziom i śledczym przejście na wcześniejszą emeryturę (kobiety po ukończeniu 55 lat, mężczyźni – 60). Obecnie mają do tego prawo jedynie ci, którzy osiągną wymagany wiek do końca 2017 r. Wszyscy pozostali, niezależnie od płci, przejdą w stan spoczynku po 65. urodzinach.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu zgodnie protestowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustiita” i Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. Ich zdaniem jest ono równoznaczne z dyskryminacją prawniczek ze względu na wiek oraz stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa.

Projekt ustawy przygotowany przez prezydenta reguluje także kwestę aktywności zawodowej sędziów i prokuratorów po osiągnięciu wieku emerytalnego. Ci pierwsi, jeśli zechcą dalej orzekać, nie później niż sześć miesięcy przed 65. urodzinami będą musieli poinformować o tym ministra sprawiedliwości i przedstawić zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że ich stan zdrowia pozwala dłużej pracować. Z kolei śledczy po ukończeniu 65 lat będą mogli nadal zajmować swoje stanowisko, jeśli prokurator generalny wyrazi na to zgodę. O zawodowych losach chętnych do dalszej pracy zadecyduje on na podstawie zaświadczenia lekarza o zdolności do pracy, opinii Krajowej Rady Prokuratorów, prokuratora krajowego oraz przełożonego.