Bobrowicz wraca na fotel prezesa po kadencji przerwy. Szefował już bowiem samorządowi w latach 2007-2010 oraz 2010-2013.

Zdecydował się na powrót, bo - jak mówi - uznał że w centrali źle się dzieje.

- Byliśmy skuteczni, bo byliśmy razem. I to jest powód dla którego chcę wrócić - mówił do delegatów. Przypominając sukcesy z czasów swej kadencji.

Jego program składał się z 10 punktów. Zdaniem Bobrowicza radcowie muszą aktywnie uczestniczyć w debacie publicznej dotyczącej wymiaru sprawiedliwości. Bronić swej niezależności, a także dążyć do utrzymania odrębności swej profesji. - Jakiekolwiek działania w kierunku unifikacji zawodów radcy prawnego i adwokata powinny być wyłącznie konsekwencją decyzji obu samorządów - podkreślał Bobrowicz w swoim wystąpieniu.

Wybór prezesa z uwagi na problemu techniczne trwał do późnych godzin nocnych. Jutro krajowy zjazd wybierze członków rady, głównego rzecznika dyscyplinarnego, sędziów Wyższego Sądu Dyscyplinarnego oraz członków Wyższej Komisji Rewizyjnej.

Anna Krzyżanowska