statystyki

Korzystanie z informacji publicznej wreszcie zgodne z prawem

autor: Sławomir Wikariak27.10.2016, 00:00; Aktualizacja: 27.10.2016, 06:50

Firmy i organizacje pozarządowe nie muszą powiadamiać indywidualnie każdej osoby, której dane wyciągnęły z publicznie dostępnych rejestrów. Wystarczy ogólna informacja na stronie internetowej.

Reklama


Niedawna decyzja generalnego inspektora ochrony danych osobowych wreszcie otwiera możliwość ponownego wykorzystania informacji zgromadzonych w publicznych zbiorach. Teoretycznie było to możliwe od dawna, ale problem zaczynał się wraz z przetwarzaniem danych osobowych. A te widnieją w wielu bazach, np. Krajowym Rejestrze Sądowym. Można w nich znaleźć dane osobowe członków zarządów spółek – ich imiona i nazwiska, PESEL, rok urodzenia. Choć są publicznie dostępne i każdy może je sprawdzić, to jednak ponowne ich wykorzystanie oznacza ich przetwarzanie w rozumieniu ustawy o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 922). To zaś wiąże się z obowiązkiem poinformowania każdej zainteresowanej osoby.

Na problem ten natknęła się spółka Info Veriti, która na podstawie rejestru KRS zbudowała własną bazę firm, w której za opłatą można np. sprawdzić potencjalnego kontrahenta. GIODO nie kwestionował jej prawa do przetwarzania danych z publicznie dostępnego rejestru. Wydał natomiast decyzję nakazującą poinformowanie o tym każdej osoby, której dane osobowe są przetwarzane. Mówiąc wprost – spółka powinna wysłać list do każdego z członków zarządów spółek, których nazwiska widnieją w KRS. Oznaczałoby to wysłanie informacji do setek tysięcy osób. Firma Info Veriti uznała tę decyzję za niewykonalną. Po pierwsze dlatego, że nie ma adresów tych osób (takie dane nie widnieją w KRS, a przesłanie korespondencji na adres spółki nie gwarantuje dotarcia do adresata), po drugie zaś, wiązałoby się to z tak wysokimi kosztami, że działalność zwyczajnie przestałaby się opłacać.

Precedensowa decyzja

Sprawa trafiła do sądu administracyjnego, który w pierwszej instancji podtrzymał decyzję GIODO. NSA uchylił jednak ten wyrok. Uznał bowiem, że GIODO nie przeanalizował, w jaki sposób spółka miałaby wykonać nałożony na nią obowiązek, czyli poinformować osoby, których dane przetwarza, skoro nie dysponuje ich adresami.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama