statystyki

Cel uzgodnień międzyresortowych: Zneutralizować zagrożenia

autor: Marcin Gubała04.10.2016, 08:07; Aktualizacja: 04.10.2016, 10:50
Dokument

Uzgodnienia są pochodną ustrojowego ułożenia rządu w Polsce.źródło: ShutterStock

Dolę ministra prowadzącego uzgodnienia międzyresortowe można przyrównać do losu strażaka gaszącego coraz to nowe ogniska pożaru w lesie, po którym hula wiatr przenoszący żar w ciągle nowe miejsca

Reklama


Reklama


Uzgodnienia międzyresortowe to jedno z podstawowych pojęć z zakresu rządowego procesu prawotwórczego. Jest to element procedury kluczowy dla zrozumienia logiki funkcjonowania rządu w obszarze tworzenia prawa. Warto zatem poświęcić nieco miejsca tej instytucji.

Uzgodnienia są pochodną ustrojowego ułożenia rządu w Polsce. Z jednej strony jest on zestawieniem „wiązek kompetencyjnych” czy też, ujmując sprawę nieco bardziej personalnie, zbiorem funkcjonujących samodzielnie piastunów funkcji. Ustrojowa samodzielność ministra (członka Rady Ministrów) na tym polega, że porusza się on w normatywnie wydzielonej przestrzeni zadań, dysponuje kompetencjami, które nie są dublowane w innym miejscu administracyjnej struktury, i w związku z tym kreuje politykę na obszarze z zasady niedostępnym dla innych uczestników rządowego życia. Samodzielność ta jest wynikiem uregulowania konstytucyjnego. W myśl bowiem art. 149 ust. 1 ustawy zasadniczej minister ma kierować działem administracji rządowej albo wypełniać zadania wyznaczone przez prezesa Rady Ministrów (mowa tu o podziale na ministrów działowych i ministrów bez teki; może to być mylące – brak teki nie oznacza bynajmniej braku wydzielonych zadań, a tylko przesądza o innym ich ustrojowym opisaniu). Jeśli zadaniem ministra jest kierowanie działem, to musi to implikować istnienie zestawu samodzielnych kompetencji, pozwalających na urzeczywistnianie polityki publicznej. Minister kieruje, a zatem zarządza oraz ponosi odpowiedzialność. Nie jest bezimiennym i biernym elementem rządowej maszynerii, która funkcjonowałaby mocą samej siebie.

Jest jednak i druga strona medalu: kolegialność. Rząd, oprócz tego, że składa się z indywidualności ucieleśniających poszczególne resorty, jest także odrębnym i konstytucyjnie umocowanym organem państwa (art. 146 konstytucji, zwłaszcza jego ust. 1 stanowiący, że to RM prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej). Rada Ministrów łączy w sobie wszystkie zindywidualizowane wątki, tworząc z nich konglomerat zagadnień, zadań i kompetencji składających się na odpowiedzialność władzy wykonawczej za prowadzenie spraw publicznych. W tym ujęciu rola ministra jest już inna: dalej co prawda dyryguje on działem administracji rządowej (albo wykonuje zadania zlecone przez premiera), lecz przede wszystkim jest odpowiedzialny za wdrażanie programu rządu jako całości. Prawnym wyrazem tej koncepcji są regulacje ustawy o Radzie Ministrów wskazujące na konieczność zachowania spójności w działaniach rządu i ministrów. Na tę mozaikę zależności nakłada się jeszcze zwierzchnia rola premiera, który reprezentuje RM, kieruje jej pracami, a także koordynuje i kontroluje pracę członków rady (art. 148 Konstytucji RP).


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama