Rozporządzenia unijne mają zasięg ogólny, wiążą w całości i są stosowane bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich. W przypadku rozporządzenia MAR, zgodnie ze stanowiskiem Komisji Nadzoru Finansowego, oznacza to konieczność stosowania jego przepisów wraz z aktami delegowanymi oraz wykonawczymi wydanymi na jego podstawie, począwszy od 3 lipca 2016 r., a w obliczu niedostosowania polskiego porządku prawnego do rozporządzenia MAR, z pominięciem przepisów:

● ustawy o obrocie instrumentami finansowymi,

● ustawy o ofercie publicznej,

● a także wydanych na ich podstawie aktów wykonawczych.

Nie oznacza to jednak automatycznego uchylenia wszystkich krajowych przepisów, które stoją w potencjalnej kolizji z przepisami rozporządzenia MAR. Jednak jeżeli jakikolwiek przepis tych aktów prawnych stać będzie w sprzeczności z normą rozporządzenia MAR, to przepis polski nie będzie mógł być stosowany przez organy administracji publicznej i wymiaru sprawiedliwości.

Co istotne, wspomniane obowiązki dotyczą zarówno emitentów giełdowych, jak i emitentów z rynku ASO (NewConnect, ASO GPW oraz ASO BondSpot). Przykładowo można wskazać, że emitenci giełdowi nie powinni mieć już problemu z raportowaniem „zdarzeń lub okoliczności” stanowiących zarówno informację poufną (art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie publicznej), jak i informację bieżącą (art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie publicznej). Z chwilą wejścia w życie rozporządzenia MAR dotychczasowe katalogi zdarzeń, związane z obowiązkami raportowymi, zostały zniesione na rzecz jednej kategorii informacji, w oparciu o którą emitenci są zobligowani do raportowania – informacji poufnej w rozumieniu art. 7 rozporządzenia MAR.

To z kolei implikuje konieczność każdorazowego dokonywania przez emitentów oceny danej sytuacji w oparciu o definicję informacji poufnej. Rozporządzenie MAR zniosło zatem istniejący dotąd dualizm w zakresie bieżących obowiązków informacyjnych spółek publicznych i emitentów instrumentów finansowych notowanych na rynkach regulowanych, w tym alternatywnych systemach obrotu, co należy zaliczyć do niewątpliwych korzyści, jakie niesie ze sobą rozporządzenie unijne.

Nie sposób jednak nie odnieść się do kwestii stosowania przepisów rozporządzenia MAR w obliczu niedostosowania polskich przepisów prawa. Warto tu przypomnieć niezwykle istotny i wielokrotnie podkreślany przez KNF fakt, że ewentualna kolizja przepisów krajowych z przepisami rozporządzenia MAR i możliwość ich pominięcia w określonych sytuacjach faktycznych nie oznacza, że polskie przepisy zostają czy też zostały uchylone.

Mimo wielu kontrowersji i trudności, z którymi przyszło się borykać emitentom, w mojej ocenie wejście w życie przepisów rozporządzenia MAR do polskiego porządku krajowego niewątpliwie stanowi dobry krok w obszarze obowiązków informacyjnych emitentów. Jest tak w głównej mierze z uwagi na wspomniane zniesienie istniejącego dotąd dualizmu w zakresie bieżących obowiązków informacyjnych emitentów i katalogów zamkniętych okoliczności i zdarzeń stanowiących podstawę tychże obowiązków, ale również dzięki wprowadzeniu swoistej autonomii informacyjnej emitentów. Jedyną jak dotąd przeszkodą w obszarze stosowania przepisów rozporządzenia MAR jest bezsprzecznie brak dostosowania polskiego porządku prawnego do jego przepisów. Praktyka obrotu giełdowego pokazuje jednak, że emitenci z głównego parkietu stosują już sprawozdawczość opartą o rozporządzenie MAR (np. raporty bieżące PZU z 14 i 19 września 2016 r. oparte wyłącznie na art. 19 ust. 3 rozporządzenia MAR). Zatem problem ewentualnej kolizji przepisów nie wpływa ujemnie na praktykę raportową wiodących podmiotów giełdowych.

Podkreślenia wymaga również to, że wysokość kar pieniężnych za naruszenie przepisów rozporządzenia MAR jest znacząco czy nawet rażąco wyższa w stosunku do obecnie obowiązującego poziomu. Kary w nowej wysokości mogą się więc okazać nieadekwatne do wielkości i zakresu działania polskich emitentów i katastrofalne w skutkach dla prowadzonej przez nich działalności.

Kolejnym problemem wynikającym z niedostosowania przepisów krajowych do rozporządzenia MAR, potwierdzonym również przez KNF, jest to, że przepisy karne i administracyjne ustawy o obrocie instrumentami finansowymi i ustawy o ofercie publicznej do dnia ich uchylenia nadal obowiązują i mogą stanowić dodatkową podstawę nałożenia kary na podmiot naruszający te normy, jako że określone czyny zabronione przez wskazane ustawy są nadal zagrożone sankcją karną czy też administracyjną. W tym zakresie nie pozostaje nic innego jak zgodzić się ze stanowiskiem KNF, że wejście w życie przepisów rozporządzenia MAR nie doprowadziło do depenalizacji, jak twierdzą niektórzy praktycy, ale wprost przeciwnie – rozszerzyło zakres czynów stanowiących naruszenie prawa.

Wejście w życie rozporządzenia MAR nie doprowadziło do depenalizacji, jak twierdzą niektórzy praktycy, ale wprost przeciwnie – rozszerzyło zakres czynów stanowiących naruszenie prawa

Katarzyna Mordaka

radca prawny oraz starszy prawnik w kancelarii SGP LEGAL Snażyk Granicki

PARTNER