„Nie podejmując się w chwili obecnej oceny zasadności formułowanych zarzutów, nie mogę przejść obojętnie wobec licznych głosów Koleżanek i Kolegów, domagających się poddania weryfikacji wyborczej władz wyłonionych na ostatnim walnym zgromadzeniu naszej Izby” – zaznacza w swojej rezygnacji mec. Wąsowski.

I prosi o to, by podczas najbliższego zgromadzenia izby – prócz wyboru nowego dziekana – dokonano również wyboru nowego rzecznika dyscyplinarnego.

Kazus Majewskiego to jednak niejedyny powód rezygnacji mec. Wąsowskiego. W piśmie podkreśla, że choć osobiście nie był i nie jest zaangażowany w sprawy reprywatyzacji gruntów warszawskich, to jednak przez wiele lat – jako pełnomocnik Kościoła katolickiego – zaangażowany był w działalność Komisji Majątkowej. Dlatego też obawia się, że w przypadku złej woli osób chcących kwestionować jego wiarygodność jako rzecznika ta aktywność mogłaby być pretekstem do podważania prawidłowości „prowadzonego postępowania dyscyplinarnego w zakresie udziału adwokatów w warszawskiej reprywatyzacji”.

Formalnie mec. Wąsowski sprawować będzie funkcję do zgromadzenia warszawskiej izby (odbyć ma się ono w I kwartale 2017 r.), do tego czasu powstrzyma się jednak od pełnienia obowiązków, nie będzie też pobierał diety. Funkcję rzecznika przejmie natomiast jego dotychczasowy pierwszy zastępca, adwokat Grzegorz Fertak.