statystyki

SN zbada wyroki o powrocie do kraju uprowadzonych dzieci

autor: Anna Krzyżanowska07.09.2016, 07:22; Aktualizacja: 07.09.2016, 08:24
Celem konwencji haskiej jest zapewnienie niezwłocznego powrotu dziecka bezprawnie uprowadzonego lub zatrzymanego do kraju jego pochodzenia

Celem konwencji haskiej jest zapewnienie niezwłocznego powrotu dziecka bezprawnie uprowadzonego lub zatrzymanego do kraju jego pochodzeniaźródło: ShutterStock

Na orzeczenia wydane w trybie konwencji haskiej będzie można składać skargę kasacyjną. W sądach powszechnych tę kategorię spraw będą rozpoznawać tylko wyspecjalizowani sędziowie.

Reklama


Reklama


Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczęło prace nad usprawnieniem postępowań prowadzonych na podstawie konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę. Chodzi o konwencję haską.

W tym celu uchwalona ma być specjalna ustawa. Informacja o pracach nad nią pojawiła się właśnie w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. „Projektowane rozwiązania zmierzają do ochrony dobra dziecka i poprawy skuteczności wykonywania orzeczeń w szczególności poprzez wprowadzenie skargi kasacyjnej w sprawach prowadzonych w oparciu o przepisy konwencji, powierzenie rozpoznawania tych spraw niektórym tylko sądom, co doprowadzi do specjalizacji sędziów w tym przedmiocie” – czytamy na rządowych stronach.

Celem konwencji haskiej jest zapewnienie niezwłocznego powrotu dziecka bezprawnie uprowadzonego lub zatrzymanego do kraju jego pochodzenia. Postępowania w jej trybie wszczynane są zazwyczaj przez rodzica, który utracił kontakt z potomkiem na skutek wywiezienia go za granicę przez drugiego z opiekunów. Sąd w ramach takiego procesu bada, czy doszło do bezprawnego uprowadzenia, i ustala, czy dziecko powinno powrócić do kraju. Orzekając, bierze pod uwagę, czy nie zachodzą przesłanki określone w art. 13 konwencji. Zwalniają one sąd z obowiązku zarządzenia wydania dziecka w sytuacji, gdy – ze względu na dobro małoletniego – jego powrót byłby niewskazany. Szkopuł w tym, że jakość niektórych orzeczeń budzi poważne wątpliwości.

„Ze spraw, które były przedmiotem analizy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka, wynika, że niejednokrotnie sądy – kierując się zasadą szybkości postępowania (...) – nie dość wnikliwie badają, czy w danej sprawie zaistniały przesłanki uregulowane w art. 13 lit. b konwencji” – wskazywał już rok temu w jednym swoich wystąpień Marek Michalak, rzecznik praw dziecka.

Rzecznik podnosił, że znane mu są przypadki, w których nakazywano powrót dziecka do miejsca stałego pobytu, mimo iż mogło to narazić je na poważny uszczerbek. I – jak zaznacza Michalak – tego rodzaju błędy nie zawsze były korygowane przez sądy odwoławcze.

To zaś, że sprawy z konwencji trafiać będą do Sądu Najwyższego, powinno wzmocnić orzecznictwo sądów powszechnych. Przekonani o tym są prawnicy, którzy na co dzień zajmują się prawem rodzinnym. Przypominają, że sprawy z konwencji haskiej do 2000 r. były sprawami kasacyjnymi.

– Od 2000 r. zaczęły się problemy z jednolitością orzecznictwa. A sprawy konwencyjne – w związku z tym, że wielu naszych rodaków wyjeżdża za granicę i tam układa sobie życie – zdarzają się coraz częściej. Dlatego też wiadomość o rozpoczęciu prac legislacyjnych cieszy – komentuje adwokat Jerzy Grycz. – To realizacja postulatów zgłaszanych od lat – dodaje ekspert.

Profesor Jacek Wierciński z Uniwersytetu Warszawskiego zwraca natomiast uwagę, że obecnie dostęp do aktualnych orzeczeń wydanych na podstawie konwencji haskiej jest mocno utrudniony. – Mamy do czynienia z barierą publikacyjną. Na portalu orzecznictwa sądów powszechnych z nieznanych mi przyczyn takich wyroków prawie nie ma. Jest ich może raptem sześć. To mało, jeśli weźmie się pod uwagę, że spraw rocznie rozpoznawanych jest kilkadziesiąt – wskazuje prof. Wierciński.

Konwencja haska w Polsce

Konwencja haska w Polsce

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

I podkreśla, że w takiej sytuacji trudno w ogóle ocenić, jakie w Polsce wykreowane zostało na gruncie konwencji haskiej orzecznictwo. – Ta wyżej wskazana skromna próba reprezentatywna pokazuje, że wyroki z ostatniego okresu – szczególnie sądów odwoławczych, okręgowych – są sensowne. W przypadku wyroków pierwszoinstancyjnych widać jednak braki i potrzebę, by o stosowaniu konwencji wypowiadał się Sąd Najwyższy – mówi prof. Wierciński.

W ocenie profesora, gdyby sprawy z konwencji miały do SN jednak trafiać, należałoby wprowadzić przepis, który uniemożliwiałby wstrzymanie wykonania orzeczenia nakazującego powrót dziecka. Sprzeciwiałoby się to bowiem uregulowaniom zawartym w konwencji, zgodnie z którymi sprawy o uprowadzenie dziecka za granicę powinny być rozpoznawane w najszybszym możliwym terminie. I nie powinny przekraczać w obu instancjach sześciu tygodni.

– Sześć tygodni to w przypadku polskich realiów założenie oczywiście zbyt optymistyczne. Nie możemy jednak pozwolić, by badanie sprawy przez Sąd Najwyższy prowadziło do jeszcze większych opóźnień – akcentuje.

Inicjatywę resortu sprawiedliwości z entuzjazmem przyjmują również sędziowie. – Wyroki Sądu Najwyższego w sprawach z konwencji mogą ujednolić praktykę orzeczniczą. Staną się prawną wskazówką dla sądów – ocenia sędzia Katarzyna Wieraszko ze Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce.

Za słuszne rozwiązanie eksperci uważają również wprowadzenie haskiej specjalizacji.

– Tak jest w wielu krajach, które mają najlepsze osiągnięcia, jeśli chodzi o szybkość i prawidłowość orzecznictwa z konwencji haskiej. Przykładem jest m.in. Anglia – podnosi prof. Wierciński.

– Jestem zwolennikiem specjalizacji w każdej dziedzinie. Jeżeli rzeczywiście będą wprowadzone wydziały sądów dedykowane konwencji haskiej, sprawy toczyć będą się sprawniej i efektywniej. Obawiam się, że dziś – gdy postępowania konwencyjne są relatywnie rzadkie – niektórzy sędziowie uczą się ich prowadzenia na żywym materiale. Zmiana to ryzyko natomiast eliminuje – wtóruje mecenas Grycz. 

Etap legislacyjny

Projekt zamieszczony w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama