statystyki

Przegrany zapłaci za dojazd adwokata nawet z odległego miasta

autor: Ewa Maria Radlińska01.09.2016, 07:11; Aktualizacja: 01.09.2016, 07:14

Nie ma podstaw do tego, aby strona wybierała najtańszego pełnomocnika na rynku usług prawnych czy też takiego, który ma siedzibę kancelarii w tej samej miejscowości, co sąd.

Reklama


Reklama


Była to sprawa z powództwa J.K. przeciwko spółce o zapłatę. I tak sąd rejonowy zasądził od pozwanej na rzecz powoda 5 tys. zł kosztów procesu, w tym 2,4 tys. zł kosztów zastępstwa procesowego oraz 2 tys. zł za dojazd na rozprawę pełnomocnika powoda. Sąd obciążył kosztami w całości stronę pozwaną jako tę, która przegrała proces. Spółka wniosła zażalenie zaskarżając w części postanowienie o kosztach. Jej zdaniem zbędne były wydatki związane z dojazdem na rozprawę pełnomocnika powoda zamieszkałego w znacznym oddaleniu od siedziby stron procesu.

Maksymalnie 130 km

Gdyby bowiem powód powierzył prowadzenie sprawy pełnomocnikowi pochodzącemu z tego miasta, to koszt jego dojazdu na 4 rozprawy do Przemyśla zamknąłby się kwotą 1 tys. zł przyjmując, że odległość między miastem siedziby stron a Przemyślem wynosi 130 km, co w obie strony daje 260 km, razy pięć rozpraw przy stawce 0,8358 zł za kilometr. Zatem kwota dojazdu pełnomocnika przewyższająca tą kwotę jest zdaniem pozwanego bezzasadna.

Powód wniósł o oddalenie zażalenia. Wskazywał, że zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego wydatki pełnomocnika obejmują również koszty dojazdu do sądu, w którym sprawa się toczy i stanowią koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Ponadto strona dochodząca swych praw przed sądem ma prawo do korzystania z pomocy pełnomocnika ustanowionego w oparciu o jej wybór, cechy pełnomocnika, jego wiedzę, umiejętności i doświadczenie. Przy czym nie ma podstaw do tego, aby strona wybierała najtańszego pełnomocnika na rynku usług prawnych. Skoro strona pozwana mimo wezwań przedsądowych do zapłaty i propozycji zawarcia ugody nie dokonała zapłaty, to obecnie musi ponieść ciężar kosztów poniesionych przez powoda na celową i konieczną obronę jego praw. Ponadto powód ma podpisaną umowę stałej obsługi prawnej z tą kancelarią, dlatego nieracjonalnym i nieopłacalnym ekonomicznie z punktu widzenia powoda byłoby zatrudnianie każdorazowo, jedynie ze względu na miejsce podejmowanych czynności, pełnomocnika z miejscowości, w której ta czynność jest podejmowana.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama