statystyki

Rzecznicy: dla alimenciarzy dozór elektroniczny, a nie więzienie

autor: Anna Krzyżanowska31.08.2016, 00:00; Aktualizacja: 31.08.2016, 06:52

Za pomocą niewielkiej zmiany przepisów można skutecznie walczyć z problemem uporczywej niealimentacji – mówią jednym głosem rzecznik praw obywatelskich i rzecznik praw dziecka. Wystarczy umożliwić wszystkim skazanym z art. 209 kodeksu karnego odbywanie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego (SDE). Dzięki temu mogliby odpracowywać dług.

Reklama


Reklama


Zgodnie z art. 209 k.k. kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej, i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Rzecznicy podkreślają, że umieszczenie w jednostce penitencjarnej osoby skazanej wyłącznie za niepłacenie alimentów nie sprzyja spłacaniu zobowiązań na rzecz dzieci, a dodatkowo obciąża kosztami utrzymania więźnia Skarb Państwa. Cały jednak szkopuł w tym, że zgodnie z przepisami sąd penitencjarny może dziś udzielić skazanemu zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w SDE, jeżeli m.in. orzeczono wobec niego karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą roku.

W ocenie RPO i RPD zasadnym byłoby umożliwienie odbywania w tym systemie kary również, gdy wyrok pozbawienia wolności za niealimentację przekracza jeden rok. „Warto podejmować wszelkie działania legislacyjne, jak i wprowadzać rozwiązania praktyczne, które przysłużą się większej ściągalności zobowiązań alimentacyjnych” – podkreślają we wspólnym wystąpieniu do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

To nie pierwsze wystąpienie, w którym Adam Bodnar oraz Marek Michalak wnioskują o zmianę przepisów w tym zakresie. Ich ostatni apel nie spotkał się jednak ze zrozumieniem. W odpowiedzi udzielonej pod koniec maja wiceminister Patryk Jaki przekonywał, że postulowana nowelizacja przepisów nie byłaby zasadna. „Przede wszystkim brak jest uzasadnionych przesłanek do umożliwienia jednej grupie skazanych, tj. z art. 209 k.k., skorzystania z możliwości odbywania kary w SDE niezależnie od przyjętej granicy wymiaru kary do 1 roku” – akcentował wiceminister.

W piśmie podkreślił również, że podnoszony przez rzeczników problem jest „marginalny”. Powód? W 2015 r. tylko wobec 50 skazanych z art. 209 k.k. orzeczono karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonywania.


Pozostało jeszcze 31% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama