statystyki

Dane z Europy nadal swobodnie płyną do Ameryki

autor: Emilia Świętochowska13.07.2016, 07:23; Aktualizacja: 13.07.2016, 08:30
tablet-technologie

Spore kontrowersje nadal budzi kwestia gromadzenia przez amerykańskie służby danych obywateli UEźródło: ShutterStock

Komisja Europejska przyjęła wczoraj Privacy Shield („tarcza prywatności”), porozumienie z USA, ułatwiające amerykańskim firmom przekazywanie danych obywateli UE za Atlantyk. Zastępuje ono program „Safe Harbour”, który w październiku 2015 r. obalił Trybunał Sprawiedliwości UE (sygn. akt C-362/14).

Reklama


Reklama


Nowa decyzja, która już weszła w życie, oparta jest na podobnych mechanizmach i założeniach, co jej poprzednik: przedsiębiorstwa amerykańskie, które chcą bez przeszkód transferować dane Europejczyków do USA, nadal będą składać oświadczenia w Departamencie Handlu USA, w których będą stwierdzać, że zapewniają taki sam poziom ochrony co podmioty europejskie. Różnica polega jednak na tym, że władze federalne będą teraz musiały regularnie monitorować, czy firmy rzeczywiście przestrzegają unijnych zasad. A KE i Departament Handlu USA będą co roku przeprowadzać wspólny przegląd funkcjonowania programu.

– Program Privacy Shield nie wprowadza nadzwyczajnych i rewolucyjnych zmian w zakresie transferu oraz ochrony danych osobowych obywateli UE. Niestety w pewnym sensie jest on kalką swojego poprzednika – uważa Patryk Dykas, prawnik w kancelarii Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy, specjalista od prawa nowych technologii.

Spore kontrowersje nadal budzi kwestia gromadzenia przez amerykańskie służby danych obywateli UE. Wprawdzie w nowym porozumieniu rząd amerykański dał zapewnienie, że dostęp agencji wywiadowczych do danych Europejczyków będzie podlegał „zabezpieczeniom i mechanizmom nadzoru”, oraz wyraźnie wykluczył ich masową inwigilację, jednak zdaniem ekspertów nie jest to wystarczające rozwiązanie. – Dopuszczalność przetwarzania danych osobowych obywateli UE w przypadkach związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa państwowego czy ze względu na interes publiczny nadal daje duże pole do nadużyć ze strony amerykańskich organów państwowych – podkreśla Dykas.


Pozostało jeszcze 48% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama