W poniedziałek NSA rozpatrzył kasację gminy i ogłoszenie decyzji odroczył. Na rozprawie strony podtrzymały swe stanowiska.

Komisja przekazała w 2006 r. miejskie nieruchomości opactwu cystersów z Krakowa bez wiedzy gminy. Gdy gmina wystąpiła w tej sprawie do komisji, dostała odpowiedź, iż jest ona organem jednoinstancyjnym, a od jej rozstrzygnięć nie ma odwołania.

Podtrzymał to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, odrzucając skargę gminy w całej sprawie. Sądy administracyjne stają na stanowisku, że komisja nie jest organem administracji (a tylko ich decyzje można zaskarżać do WSA). Gmina złożyła kasację do NSA, domagając się rozpatrzenia przez WSA jej skargi.

Cystersi z Mogiły 15 lat temu domagali się zwrotu 18 z 258 hektarów ziemi odebranych zakonowi w latach 50.

Gdyby NSA uznał, iż od decyzji komisji nie ma odwołania, gmina może wystąpić o zbadanie zgodności tego do Trybunału Konstytucyjnego. Jeśliby NSA uznał, że decyzje komisji podlegają zaskarżeniu do WSA, sąd ten musiałby rozpoznać merytorycznie odwołanie gminy. NSA może także sam zadać pytanie prawne do TK.

Cystersi z Mogiły 15 lat temu domagali się zwrotu 18 z 258 hektarów ziemi odebranych zakonowi w latach 50. W 1994 r. gmina w ramach ugody zamykającej roszczenia przekazała cystersom działki o powierzchni ponad 4 ha. Niespodziewanie w 2004 r. cystersi znów zwrócili się do komisji o zwrot 45 hektarów lub przekazania mienia zamiennego o wartości 90 mln zł. Według gminy, roszczenia te były bezpodstawne, bo termin składania wniosków roszczeniowych upłynął w 1992 r.

W kwietniu 2006 r. komisja na niejawnym posiedzeniu bez udziału gminy przekazała cystersom wskazane przez nich działki o wartości - według wyceny zleconej przez zakonników - 24 mln zł.

Gmina zwróciła się do komisji o dostosowanie jej orzeczenia do zgodności z prawem. Jedyną odpowiedzią, jaką uzyskała, była informacja z komisji, iż jest ona organem jednoinstancyjnym i na jej rozstrzygnięcia nie przysługuje odwołanie.

Przez 16 lat działania komisji rozstrzygnęła ona ponad 2000 spraw, do rozpatrzenia zostało około 300

Prezydent Krakowa dowodzi w skardze kasacyjnej, że komisja jest organem administracji publicznej, a jej orzeczenia podlegają zaskarżeniu. Powołuje się przy tym na zawartą w konstytucji zasadę dwuinstancyjności postępowania.

Łącznie w NSA znajdują się cztery skargi gminy Kraków na brak możliwości odwołania od kolejnych zaskarżanych do WSA decyzji komisji, przyznających krakowskie nieruchomości stronie kościelnej, tj. opactwu cystersów i parafii Bazyliki Mariackiej.

Komisja majątkowa działa na podstawie ustawy z 1989 r. W jej skład wchodzi dwanaście osób; po sześciu przedstawicieli rządu i Episkopatu. Komisja zajmuje się zwrotem majątków, które zgodnie z ustawą z 1950 r. - nie podlegały nacjonalizacji, gdyż nie przekraczały 50 hektarów. Często jednak je odbierano, nie wystawiając żadnych pokwitowań.

Przez 16 lat działania komisji rozstrzygnęła ona ponad 2000 spraw, do rozpatrzenia zostało około 300, jednak wiele zostało załatwionych "w trybie nieuzgodnienia stanowiska" - nie osiągnięto porozumienia.

W październiku rzecznik Episkopatu Polski ks. Józef Kloch i rzeczniczka MSWiA Wioletta Paprocka zapowiadali, że w listopadzie Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu zajmie się sprawą zwrotu Kościołowi ziem zabranych w PRL. Według "Gazety Wyborczej" mają być zmienione zasady zwrotu ziem: wycenę przedstawi także strona rządowa, a w postępowaniu mają brać udział także władze lokalne i Agencja Nieruchomości Rolnych.