statystyki

Adwokat na urlopie, a terminy lecą

autor: Paulina Szewioła27.06.2016, 07:04; Aktualizacja: 27.06.2016, 09:43

Mecenas, który przegapił termin na złożenie apelacji, bo wyjechał na wczasy, ponosi z tego tytułu odpowiedzialność. Nie oznacza to jednak, że będzie musiał zapłacić klientowi odszkodowanie. Istotne jest bowiem to, jakie skutki wywołało to zaniechanie.

Reklama


Powód K. B. wniósł pozew przeciwko adwokatowi T. G. Domagał się w nim zasądzenia od pozwanego 50 tys. euro.

W uzasadnieniu wskazał, iż mecenas został wyznaczony przez sąd jego pełnomocnikiem z urzędu w sprawie o zapłatę zadośćuczynienia. Przy jej prowadzeniu - w ocenie K.B. - nie zachował jednak należytej staranności, gdyż nie złożył w terminie apelacji od niekorzystnego dla powoda orzeczenia sądu I instancji.

W odpowiedzi na pozew adwokat wniósł o oddalenie powództwa. Argumentował, że uchybił terminowi do wniesienia apelacji, gdyż w okresie biegu terminu do jej wniesienia przebywał na urlopie, a wykonywanie swoich obowiązków powierzył wspólnikowi. Zaznaczył przy tym, że nie chcąc uchylić się od odpowiedzialności zawarł z powodem ugodę, a ten ją zaakceptował.

Najwidoczniej K.B. doszedł jednak do wniosku, że na drodze sądowej może wywalczyć większą rekompensatę, niż zaproponowana przez pozwanego, bo sprawa trafiła na wokandę SO w Poznaniu.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama