statystyki

Wielkie zwycięstwo zwolenników internetu bez uprzywilejowanych

15.06.2016, 11:14; Aktualizacja: 15.06.2016, 17:04

Federalny sąd apelacyjny w Waszyngtonie orzekł, że internet można uznać za świadczenie użyteczności publicznej (public utility), takie jak elektryczność czy kanalizacja. Te zaś powinny być dostępne dla wszystkich na równych zasadach, więc państwo ma prawo nadzorować sieć, aby zagwarantować ich przestrzeganie.

Reklama


Reklama


Tym samym amerykański sąd, stosunkiem głosów 2:1, potwierdził zgodność z prawem reguł wprowadzonych 2015 r. przez Federalną Komisję Łączności (FCC). Zakazują one operatorom usług internetowych blokowania stron i spowalniania przesyłu pewnych danych, a także preferencyjnego traktowania wielkich korporacji, które mogą  dodatkowo zapłacić za to, aby szybciej docierać ze swoimi treściami do internautów. Reguły te wynikają z doktryny neutralności internetu, zgodnie z którą w internecie każdy dostawca "kontentu", czy jest to Netflix i Facebook, czy twórca niszowej aplikacji z Polski, jest traktowany tak samo jak inni.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama