statystyki

Średniowiecze kontra erotyka

autor: Ewa Szadkowska14.06.2016, 00:00; Aktualizacja: 14.06.2016, 06:44
Bartosz Kopania, prezes zarządu firmy BJA House, specjalista w dziedzinie PR ze szczególnym uwzględnieniem marketingu prawniczego

Bartosz Kopania, prezes zarządu firmy BJA House, specjalista w dziedzinie PR ze szczególnym uwzględnieniem marketingu prawniczegoźródło: Materiały Prasowe

Dobry wizerunek zawodu pozwala samorządowi obronić się w trudnej sytuacji albo przynajmniej taką obronę ułatwia - mówi Bartosz Kopania, specjalista w dziedzinie PR ze szczególnym uwzględnieniem marketingu prawniczego.

Reklama


Reklama


Po co samorządy prawnicze wynajmują PR-owców? Spotkałam się z krytycznymi opiniami niektórych adwokatów i radców, że oto za pieniądze z ich składek prezesi czy dziekani promują własne osoby.

Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie billboardu, na którym pojawiłby się szef któregoś samorządu czy izby... Przede wszystkim jednak nie mylmy promocji samorządu z promocją zawodu. Kluczowe znaczenie ma ta druga, i to na niej powinni skupiać się wynajęci przez samorządy fachowcy, choć oczywiście inną sprawą jest, czy zawsze to robią. Gdy w 2009 r. razem z ówczesnym prezesem Krajowej Rady Radców Prawnych Maciejem Bobrowiczem postawiliśmy na nowoczesny PR, niespotykany wtedy w branży prawniczej, zawód „radca prawny” w zasadzie nie funkcjonował w świadomości publicznej. Jego istnienia nie zauważali obywatele, ale też – jak się okazało – politycy czy dziennikarze. Przebicie się z najprostszym komunikatem było równie łatwe, jak start przybysza z Papui Nowej Gwinei w wyborach na burmistrza Nowego Jorku. Dziś już chyba trudno byłoby znaleźć osobę, która nie słyszała o radcach i nie wie, że mamy w Polsce dwa równoprawne zawody prawnicze: adwokatów i właśnie radców prawnych.

Pytanie, czy od tego „słyszenia” kancelariom przybywa klientów.

To tak nie działa, jednym pstryknięciem palców można wprowadzić na rynek nowy model samochodu, a i to wymaga olbrzymich funduszy. W sferze usług prawnych nie da się pobudzić zachowań konsumenckich w miesiąc czy nawet w rok. Potrzeba wielu lat systematycznej, takiej niemal organicznej pracy, by Polacy zrozumieli, że kontakt z prawnikiem jest ważny. Dla nich, nie dla prawnika. Bo za tym idzie bezpieczeństwo. Jako społeczeństwo dość łatwo przejęliśmy wiele nawyków typowych dla obywateli krajów zachodnich, niestety zwyczaj konsultowania się z prawnikiem przy podejmowaniu ważniejszych życiowych decyzji wciąż się nie zakorzenił. I nawet nie chodzi o to, że porady są uważane za drogie. Mało kto w ogóle o nich myśli.

Palestra niedawno wystartowała z ofensywą wizerunkową pod hasłem „Zapytaj adwokata”. Podoba się panu ta kampania?


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama