statystyki

TK: Dłużnik zasługuje na dwuinstancyjność

autor: Patryk Słowik09.06.2016, 07:26; Aktualizacja: 09.06.2016, 09:58
W efekcie trybunał musiał jedynie ustalić, czy pierwszy etap postępowania upadłościowego, czyli część rozpoznawcza kończąca się wydaniem postanowienia o ogłoszeniu upadłości lub oddaleniem wniosku, należy kwalifikować jako postępowanie sądowe

W efekcie trybunał musiał jedynie ustalić, czy pierwszy etap postępowania upadłościowego, czyli część rozpoznawcza kończąca się wydaniem postanowienia o ogłoszeniu upadłości lub oddaleniem wniosku, należy kwalifikować jako postępowanie sądoweźródło: ShutterStock

Nawet na pozornie korzystne postanowienie o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości niedoszły upadły powinien móc złożyć zażalenie. Do takiego wniosku doszedł wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

Reklama


Reklama


Chodzi o nieobowiązujący już, ale nadal wywierający ogromne znaczenie na praktykę, przepis art. 54 ustawy – Prawo upadłościowe (wówczas Prawo upadłościowe i naprawcze). Do końca 2015 r. stanowił on, że na postanowienie o ogłoszeniu upadłości zażalenie przysługuje wyłącznie upadłemu, a na postanowienie oddalające wniosek o ogłoszenie upadłości – wyłącznie wnioskodawcy. Oznacza to, że dłużnik – jeśli sąd uznał, że nie należy ogłaszać jego upadłości – nie mógł zakwestionować takiego orzeczenia. Ustawodawca uznał, że absurdem byłoby umożliwianie odwoływania się od korzystnej dla przedsiębiorcy decyzji.

Tyle że nie wziął pod uwagę istotnej okoliczności: art. 13 ustawy stanowi, że sąd orzekający powinien oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeśli majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania lub wystarcza jedynie na ten cel. W praktyce taka sytuacja nie jest rzadkością: sąd oddala wniosek, uznając, że przedsiębiorcy nie stać na przeprowadzenie upadłości. Takie orzeczenie w wielu przypadkach bywa skrajnie niekorzystne dla dłużnika. Po pierwsze, przylepiona zostaje mu łatka niewypłacalnego kontrahenta. Po drugie, tego typu orzeczenie przekłada się na problemy z uzyskaniem jakiegokolwiek finansowania. Żaden bank nie pożyczy pieniędzy komuś, kto znajduje się w poważnych tarapatach finansowych. Wreszcie orzeczenie oddalające wniosek z powodu niewypłacalności ma istotne znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności menedżerów spółki za niedopełnienie obowiązków (np. art. 299 kodeksu spółek handlowych i art. 116 ordynacji podatkowej). W praktyce więc oddalenie wniosku może być dla dłużnika gorsze niż wydanie postanowienia o ogłoszeniu upadłości.


Pozostało jeszcze 54% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama