Inicjatorem zmian był Papież Franciszek. Zależało mu na uproszczeniu procedury w oczywistych przypadkach. Prawo kanoniczne wymienia powody, których zaistnienie otwiera przed zainteresowanymi osobami drogę do przyspieszonego trybu zniesienia skutków małżeństwa.

By wszystkie formalności załatwić w 45 dni trzeba spełnić parę warunków.

Pierwszym z nich jest udowodnienie zaistnienia chociaż jednej z następujących okoliczności:

1. brak wiary, który może prowadzić do symulacji lub błędu determinującego wolę
2. krótki czas pożycia małżeńskiego
3. aborcja, dokonana w celu uniknięcia zrodzenia potomstwa
4. pozostawanie w relacji pozamałżeńskiej w czasie zawierania małżeństwa lub wkrótce po ślubie
5. podstępne zatajenie bezpłodności, poważnej choroby zakaźnej, potomstwa z wcześniejszego związku lub pozbawienia wolności
6. zawarcie małżeństwa z przyczyny całkowicie obcej życiu małżeńskiemu lub wynikającej z nieoczekiwanej ciąży kobiety
7. użycie przemocy fizycznej w celu wymuszenia małżeństwa
8. choroba psychiczna potwierdzona dokumentacją medyczną

Dominik Orzeł, prawnik kanonista zwraca uwagę, że przywołany katalog to jedynie spis przyczyn najbardziej ewidentnych. Nie ma on charakteru zamkniętego.

- Artykuł wymieniający przesłanki kończy się zwrotem etc., co sugeruje, że mogą pojawić się jeszcze inne przesłanki, które mogą zostać uznane za ewidentne okoliczności nieważności. Skierowanie sprawy do 45 dniowego procesu o nieważność nie zależy wyłącznie od wystąpienia wymienionych wyżej okoliczności, ale przede wszystkim od kodeksowej podstawy prawnej – tytułu nieważności np.: aborcja dokonana w celu uniknięcia potomstwa może być przesłanką do 45 dniowego procesu w sytuacji, kiedy zachodzi do niej w zamiarze wykluczenia potomstwa. Nieważność powodować będzie tytuł kodeksowy - wykluczenie potomstwa, a aborcja jest bardzo mocnym, czy też dobitnym dowodem, że właśnie tak mogło być, że strona lub obydwie strony tak bardzo wykluczały posiadanie dzieci w małżeństwie, że został dokonany zabieg. Sama aborcja nie jest jednak podstawą prawną nieważności małżeństwa – wyjaśnia.

Po drugie obie strony muszą zgodzić się na złożenie wniosku. Sytuacją idealną jest gdy małżonkowie razem występują ze skargą. Jeżeli nie działają wspólnie strona pozwana musi wyrazić zgodę.

Decyzję o tym, czy sprawa ma być rozpoznawana w procesie zwykłym, czy w procesie skróconym podejmuje wikariusz sądowy (oficjał ), czyli przewodniczący sądu kościelnego – wyjaśnia ekspert.

W procesie skróconym sędzią jest biskup (osobiście).

- Zgodnie przepisami wyrok ma być podpisany właśnie przez niego. Takie rozwiązanie zostało wprowadzone w celu ochrony nierozerwalności małżeństwa, właśnie przy postępowaniach, w których skarga o nieważność małżeństwa jest
poparta szczególnie oczywistymi argumentami – wyjaśnia ekspert.

Prawnik wskazuje jeszcze dwie istotne zmiany w regulacji dotyczącej unieważnienia: właściwość sądowa oraz zniesienie z urzędu II instancji.

- Do tej pory z zasady właściwym trybunałem mógł być tylko sąd zawarcia małżeństwa lub sąd zamieszkania strony pozwanej. Natomiast zgodnie z nowym brzmieniem kan. 1672 właściwym sądem do zaskarżenia ważności małżeństwa będzie też trybunał miejsca zamieszkania strony powodowej – tłumaczy Orzeł.

- Do momentu wejścia w życie nowego prawa, kiedy zapadł wyrok za nieważnością akta sprawy były z urzędu kierowane do sądu apelacyjnego. Dopiero drugi wyrok za nieważnością powodował, że małżeństwo było uznawane przez Kościół za prawnie nieobowiązujące. Po zmianach wprowadzonych przez Mitis Iudex Dominus Iesus wystarczy jedynie wyrok w I instancji. Jeśli w I instancji małżeństwo zostanie uznane ze nieważne, akta nie będą z urzędu przesyłane już do sądu II instancji, chyba, że któraś ze stron wniesie apelację. Zniesienie II instancji z urzędu na pewno też przyśpieszy postępowania o nieważność małżeństwa – doprecyzowuje.