statystyki

W sądach nadal brakuje asystentów

autor: Małgorzata Kryszkiewicz07.04.2016, 07:37; Aktualizacja: 07.04.2016, 08:55
To na prezesie sądu oraz przewodniczącym wydziału spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy, aby pomoc asystentów była jak najbardziej efektywna

To na prezesie sądu oraz przewodniczącym wydziału spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy, aby pomoc asystentów była jak najbardziej efektywnaźródło: ShutterStock

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że nadal średnio jeden asystent musi służyć pomocą niemal trzem sędziom. Obie zainteresowane strony od lat powtarzają, że w takich warunkach trudno mówić o efektywnym wsparciu orzekających.

Reklama


Reklama


Na koniec 2015 r. w sądach zatrudnionych było 9969 osób na stanowisku sędziego oraz 3553 jako asystenci sędziego. Takie dane podał resort w odpowiedzi na interpelację posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz. Zwróciła ona uwagę na problem braku wskazania w obecnych przepisach liczby sędziów, z którymi mogą równocześnie współpracować asystenci. We wcześniejszej wersji rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie szczegółowego zakresu i sposobu wykonywania czynności przez asystentów sędziów (Dz.U. z 2002 r. nr 192, poz. 1613) było bowiem wyraźnie powiedziane, że osoba taka może pełnić obowiązki asystenta nie więcej niż dwóch sędziów.

Tymczasem dziś często zdarza się, że jeden asystent współpracuje z kilkoma, a czasem nawet ze wszystkimi sędziami wydziału, w którym jest zatrudniony. Posłanka proponuje więc, aby wprowadzić ograniczenie, zgodnie z którym asystent sędziego miałby – przez co najmniej kilka miesięcy – współpracować tylko z jednym sędzią. Jak zauważa, takie rozwiązanie funkcjonuje już w Sądzie Najwyższym.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • berek(2016-04-07 20:48) Odpowiedz 30

    Za każdego sędziego więcej powinien być stosowny dodatek. Ja np. pracuję obecnie z piątką sędziów, z dwóch wydziałów, w tym dwójka przewodniczących, dwóch zastępców przewodniczących i prezes sądu. Istna rewelacja. Człowiek z siebie żyły wypruwa, a ministerstwo obiecuje 350 zł podwyżki brutto, nadto rzeczywistość pokazuje, że nawet i tego nie dostaniemy po podziale w apelacjach, które zatrzymają jak zwykle kasę dla siebie, a to przecież w apelacjach pracy jest najmniej. Jak zwykle bezczelne kłamstwa. Co z tego, że Ziobro obiecał, skoro nie potrafi obietnicy zrealizować. Dalej jest zerem.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama