statystyki

Wynagrodzenie sędziów nie będzie zależeć od rządu

autor: Małgorzata Kryszkiewicz03.11.2008, 03:00

Wysokość płac sędziów zależeć będzie od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Od 2010 roku sędzia sądu rejonowego na początku kariery będzie zarabiał ponad 7 tys. zł. Wynagrodzenie sędziów sądów równorzędnych będzie zróżnicowane w zależności od stażu i pełnionych funkcji.

reklama


reklama


Wynagrodzenie sędziego nie będzie już uzależnione od kwoty bazowej, którą co roku określa władza wykonawcza w ustawie budżetowej. Od 2010 roku o jego wysokości zadecyduje przeciętne wynagrodzenie w gospodarce. Takie są główne założenia projektu nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych, który przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Podwyżka i nowe stawki

Projekt przewiduje, że zmiana sposobu wynagradzania sędziów będzie przebiegała w dwóch etapach. W uzasadnieniu projektu czytamy, że w pierwszym etapie, obejmującym rok 2009, nastąpi podwyższenie wynagrodzeń wszystkich sędziów, niezależnie od zajmowanego stanowiska o 1 tys. zł brutto.

- Natomiast w 2010 roku obecne stawki podstawowe oraz awansowe, które są odrębne dla każdego stanowiska sędziowskiego i od których zależy wysokość wynagrodzenia sędziów, zostaną zastąpione jednolitym systemem ośmiu stawek wynagrodzenia - wyjaśnia Grzegorz Wałejko, zastępca dyrektora Departamentu Sądów Powszechnych w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Dodaje, że dzięki temu wynagrodzenia sędziowskie zostaną spłaszczone i nie będzie już tak znaczących różnic między wysokością płacy sędziego sądu rejonowego i sądu okręgowego.

Stawki będą przyznawane co pięć lat. Tak więc pierwszą stawkę sędzia otrzyma po pięciu latach pracy, drugą po dziesięciu latach pracy itd.

Sędziowie mają jednak pewne zastrzeżenia co do sposobu przyznawania tych stawek.

- W projekcie znalazł się zapis, który mówi, że sędzia sądu rejonowego nie może osiągnąć stawki wyższej niż czwarta. Natomiast pierwotne założenie projektu było takie, że takich ograniczeń nie będzie - mówi sędzia Mariusz Łochowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie.

Bez kwoty bazowej

Najważniejszą zmianą jest odejście od kształtowania wysokości wynagrodzeń sędziów w oparciu o dotychczasową kwotę bazową, która określana jest corocznie w ustawie budżetowej.

- Główne założenie tego projektu przewiduje ustalanie wysokości wynagrodzenia sędziów w oparciu o przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku poprzedniego. Jest to parametr ogłaszany przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Monitor Polski - tłumaczy Grzegorz Wałejko.

Oderwanie wynagrodzeń sędziów od sztucznie ustalanej przez rząd kwoty bazowej i uzależnienie ich od obiektywnego miernika było głównym postulatem Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

- Mamy obiektywne kryterium, na podstawie którego - w zależności od sytuacji ekonomicznej - nasze wynagrodzenie będzie wzrastać lub nie. Chcemy, aby ten projekt w tym zakresie został uchwalony. Dzięki temu władza sądownicza nie będzie zależna od arbitralnych decyzji rządu - mówi sędzia Irena Kamińska, prezes SSP Iustitia.

Projekt zawiera przepis, dzięki któremu wynagrodzenie sędziego nie będzie się obniżać, jeżeli przeciętne wynagrodzenie w gospodarce zmaleje. W takiej sytuacji wysokość wynagrodzenia pozostanie na takim poziomie, jak w roku poprzedzającym.

- W 2010 roku, jeśli nowelizacja wejdzie w życie, sędzia sądu rejonowego na początku swojej kariery będzie zarabiał około 7,4 tys. zł Przywiązanie wysokości sędziowskich zarobków do średniego wynagrodzenia, powoduje, że to wynagrodzenie obliczone zostało według dzisiejszych danych - tłumaczy Irena Kamińska.

Jeżeli w następnych latach przeciętne wynagrodzenie w gospodarce będzie wzrastać, to pensje sędziowskie automatycznie, bez interwencji władzy wykonawczej, także będą rosły.

- Najważniejszym elementem tego projektu jest to, że odchodzimy od systemu kształtowania wynagrodzeń, który jest sprzeczny z konstytucyjną zasadą odrębności i niezależności władzy sądowniczej od innych władz - podkreśla Irena Kamińska.

Wątpliwości sędziów

- Dzięki zmianom władza wykonawcza nie będzie arbitralnie decydowała o naszym wynagrodzeniu. Rynek rządzi się własnymi prawami i on w żaden sposób nie da się zmanipulować - chwali zmiany Irena Kamińska.

Dodaje jednak, że wysokości mnożników wynagrodzeń, od których zależy płaca sędziów, nie spełniły oczekiwań środowiska.

Projekt stanowi, że mnożnik dla obliczenia wynagrodzenia sędziego sądu rejonowego będzie wynosił 2,5.

- Nasze oczekiwania były dużo większe, bo w uchwale sędziowie zaproponowali mnożnik w postaci czterech średnich wynagrodzeń. Te propozycje są troszkę okrojone, ale to jest propozycja do dyskusji - mówi Irena Kwiatkowska.

- Wysokość mnożnika, która została określona w projekcie, została określona po uwzględnieniu obecnych możliwości budżetowych państwa. Być może w przyszłości mnożniki zostaną podniesione - tłumaczy Grzegorz Wałejko.

Sędziowie nie są także zadowoleni z powierzenia ministrowi sprawiedliwości wszelkich uprawnień dotyczących dodatków funkcyjnych. Po zmianach to szef resortu sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Sądownictwa, będzie ustalał w drodze rozporządzenia dodatki funkcyjne dla sędziów.

- To budzi moje zastrzeżenia. Przypomnę, że dążymy do osiągnięcia większej niezależności sądów, a ta propozycja nadaje jeszcze większe uprawnienia ministrowi. Opinia KRS nie jest bowiem wiążąca, a tym samym minister będzie jednoosobowo decydował o wysokości dodatku - mówi Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu.

Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2009 r.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:GP

Polecane

reklama

  • podejrzany Marcin B.(2009-02-23 21:45) Odpowiedz 00

    Tego osobnika o imieniu Mariusz to trzeba może uświadomić jak wygląda praca sędziego. Ktoś kto nie ma bladego pojęcia o naszej pracy a wypowiada się o niej w oparciu o komentarze jednego czy drugiego piwosza spod sklepu, nie budzi mojego szacunku. Zatem pozdrawiam Mariusza

  • greta(2008-11-03 10:17) Odpowiedz 00

    do 6 i 9. Wy nie rozumiecie o co chodzi w temacie. Nikt jak na razie nie dostał tych wypominanych przez was pieniędzy. Jak na razie to są tylko projekty, a projektów było w ostatnim czasie bardzo dużo i żaden z nich nie został przyjęty i zaakceptowany przez rząd. Proszę wiec nie wypominać sędziom czegoś czego jeszcze nie dostali i nie wiadomo czy dostaną.

  • he(2008-11-03 09:25) Odpowiedz 00

    brejofor jak zwyklenasmarowal cos od czapy nudzac sie przy swoim laptopie

  • m(2008-11-03 11:00) Odpowiedz 00

    uważam, że są to kolejne obiecanki przed planowanymi protestami ! Jak rząd chce się wywiązać z tych obietnic, skoro obcięto już podwyżkę PISowską, a podwyżki 1039 ma nie być ?! Jak można być tak OBŁUDNYM !!! Póki nie zobaczę ustawy podpisanej póty nie uwierzę, a protesty mają sens !!!

  • asystent(2008-11-03 11:01) Odpowiedz 00

    wynagrodzenia asystentów od przyszłego roku zostaną powiązane z zasiłkiem dla bezrobotnych. Głowa do góry, koledzy!

  • Radca Prawny(2008-11-03 10:33) Odpowiedz 00

    Dodam tylko - wynagordzenie Sedziego nie jest przecietnym wynagorodzeniem spolecznym - ono musi byc wyzsze od przecietnego, tak jak wynagrodzenie prokuratora, lekarza czy nauczyciela - bo sa to zawody wymagajace najwyzszych kwalifikacji, fundamentalne dla stabilizacji spoleczenstwa.. Z tym ze sedziowe juz dorabiac nie maja jak, a reszta moze...

    Smiech mnie bierze - pazerni, nie odpowiadaja za nic? Na jedna gafe sedziego przypada 20 gaf pelnomocnikow procesowych bioracych horrendalne honoraria.. Wiec aby byc uczciwym wobec innych, badzmy uczciwi wobec siebie

  • Radca Prawny(2008-11-03 10:28) Odpowiedz 00

    @16
    Ignorant... Jezeli wsrod swoich szacownych znajomych, masz kogos kto chociaz byl na delegacji w Sadzie Najwyzszym ( w co watpie) to wiesz, że pracuje sie tam codziennie do 00:00 - 1 w nocy. Przez wiekszosc wypowiedzi przebija tu frustracja aplikantow radcowskich, albo innych którzy myśleli, że kończąc prawo chwycili Pana Boga za nogi, a tyrają za 1500 zł..
    Porównanie - Sędzia Sądu Apelacyjnego prezentuje poziom wiedzy i klasę nie osiąglaną dla większości radców bądź adwokatów (nie wspominając o innych "prawnikach). I dlaczego sowicie go nie wynagradzać tak jak to jest na calym cywilizowanym świecie? Nawet w opluwanej Europie wschodniej (vide Litwa) Sędzia zarabia kokosy w porównaniu z Polską...
    Nie jestem sędzią tylko radcą prawnych z kilkuletnim stażem, ale rozumiem, że bez godziwych wynagrodzeń nie będzie godziwego sądownictwa - Sędziów entuzjastów już mamy, potrzeba nam zatrzymać fachowców, którzy obecnie po aplikacji sądowej uciekają do innych zawodów.

  • "ukoronować" najlepszych(2008-11-03 10:28) Odpowiedz 00

    w projekcie reformy powinien znaleźć się zapis że osoby, które "Ukoronowały" się zawodem sędziego, tj. byli radcy i adwokaci, - jako osoby o szerszym doświadczeniu życiowym i zawodowym - zasługują na wyższe pensje niż zwykli sędziowie, dla których zawód ten nie jest żadną koronacją ale jedyną w życiu profesją. Dzięki temu uda się przyciągnąć więcej osób do zawodu sędziego.

    Ewentualnie oprócz skutków finansowych możliwa by była także rekrutacja od razu do SO osób wywodzących się z innych zawodów prawniczych, a chcących ukoronować swoja karierę sędziowaniem.

  • "ukoronować" najlepszych.(2008-11-03 10:30) Odpowiedz 00

    w projekcie reformy powinien znaleźć się zapis że osoby, które "Ukoronowały" się zawodem sędziego, tj. byli radcy i adwokaci, - jako osoby o szerszym doświadczeniu życiowym i zawodowym - zasługują na wyższe pensje niż zwykli sędziowie, dla których zawód ten nie jest żadną koronacją ale jedyną w życiu profesją. Dzięki temu uda się przyciągnąć więcej osób do zawodu sędziego.

    Ewentualnie oprócz skutków finansowych możliwa by była także rekrutacja od razu do SO osób wywodzących się z innych zawodów prawniczych, a chcących ukoronować swoja karierę sędziowaniem..

  • mohairhead(2008-11-03 10:19) Odpowiedz 00

    @ 49

    No, a miałeś już nic nie pisać.
    Bardzo mi przykro, ale niestety GP to nie FAKT, nie można tego co napisałem zilustrować kolorowymi zdjęciami, może wtedy kolego byś zrozumiał, o co mi się rozchodzi ( chociaż pewności nie mam ) Jak nie jesteś w stanie zrozumieć tego, co napisałem, to po co ze mną dyskutujesz ?

  • Rychu(2008-11-03 12:00) Odpowiedz 00

    A to sie będzie działo, jeżeli podwyzki dojda do skutku!Teraz juz nikt spoza znajomych prezesa Sądu i tym podobnych nie dostanie etatu w Sądzie(w szczególnosci w małych Sądach) , bo przy tym poziomie wynagrodzeń nie będzie sie opłacało gdzieś czegos szukać
    Jak patrzę na kilku moich Kolegów z którymi skończyłem prawo , a oni poszli na aplikacje sędziowską (oczywiscie nie przypadkowo) to już się boje o osoby w sprawach których będa wydawac wyroki, w przypadku mniejszych zarobków jeszcze ruszyliby sie gdzieś, z korzyscią dla sądownictwa, a teraz, strach się bać...

  • @ 47(2008-11-03 10:09) Odpowiedz 00

    Oho znowu skromność przemówiła ustami twemi. Powiadasz: "Najlepsi odejdą" . A skąd tak optymistyczne założenie że właśne tam są? Nie przesadzaj. Nawet chcialbym aby było tak jak mowisz ale niestety stan postulowany odbiega od rzeczywistego i to znaczenie, choć oczywiście pewne - niestety nieliczne - wyjątki są. Ale to naprawdę wyjatki.
    Zdecydujcie się też, w końcu czy to wasze wynagordzenia ma kształotować rynek czy też nie ma ono charakteru rynkowego - bo zaczynacie gonić w pietkę. Aha czytać ze zrozumieniem mozna tylko tekst sensownie napisany a tego brak ci.

  • contra(2008-11-03 10:14) Odpowiedz 00

    Koledzy sędziowie. Dlaczego dajecie się sprowokować osobom w stylu 32 i 47. Przeciez oni wedzą lepiej, po co więc tłumaczyć.

  • mohairhead(2008-11-03 09:59) Odpowiedz 00

    @32
    a co do zasady - ani plebiscyt, ani odczucia społeczeństwa, co do godnego wynagrodzenia nie powinny decydować o tym ile zarabia glazurnik, pan do domofonów, czy kierownik budowy. O tym decyduje RYNEK. Wynagrodzenie sędziów nie ma charakteru rynkowego, niemniej jednak powinno odnosić się do wynagrodzeń innych prawników czynnych zawodowo na rynku, wykonujących zbliżoną pracę.Nie dzieje się tak dlatego, że sędziowie są szczególnie pazerni - bo nie są ( od dziesięciu lat ich wynagrodzenia systematycznie maleją w stosunku do wszystkich wskaźników - średniej płacy, minimalnej płacy itp. - przyznaje to nawet Min.Spr), tylko dlatego, że za chwilę nie będzie miał kto sądzić. Najlepsi odejdą.
    A chyba powinno także Tobie KOLEGO zależeć na tym, żeby mi.in Twoja sprawę - jeśli będziesz ją miał - osądził możliwie najlepszy.

    pozdro

  • mohairhead(2008-11-03 10:01) Odpowiedz 00

    @ 45 wymiękasz, a miałeś pokazać, co potrafisz !

  • ja(2008-11-03 09:33) Odpowiedz 00

    A co z wyrokami niezgodnymi z prawem ,które powinny byc wzruszane z urzedu ? Tylko na Pomorzu może byc ich okolo 4.500 tysiąca. Kto ma sie tym zająć ?

  • paul(2008-11-03 09:40) Odpowiedz 00

    ludzie-po co bić pianę na temat gruszek na wierzbie!Wprawdzie w uzasadnieniu napisano ,że nowa regulacja nie będzie mieć skutków finansowych dla budżetu na 2009r. ale wiadomo,że takie skutki będą na rok 2010.Takich projektów przez ost.15 lat było sporo.Nie wierzę,że min.Rostowski jak zobaczy ten projekt powie 'super-jak się cieszę ,że sędziowie dostanę trochę kasy".

  • mohairhead(2008-11-03 09:43) Odpowiedz 00

    @ 32

    Drogi dyskutancie, radzę zacząć od czytania ze zrozumieniem, w gruncie rzeczy jest stosunkowo proste, chociaż jak sie okazuje nie dla wszystkich...KOLEGO
    Post numer 14 dotyczył szczególnie zakwestionowanej na tym forum wypowiedzi Pani Sędziego Ireny Kamińskiej o zakotwiczeniu wynagrodzeń sędziów na poziomie ubiegłorocznej średniej płacy.- o to Iustitia nigdy nie zabiegała. Jeśli KOLEGO masz czas w archiwum GP znajdziesz wypowiedz sędziego W. Zurka w tym przedmiocie.
    Co do drogiego fragmentu Twojej odpowiedzi KOLEGO, to abstrahując od tego, że kwota bazowa na przyszły rok wynosi 1523 złote ( a nie 1892 z grubsza ) to post 18 dotyczył wysokości wynagrodzeń pełnomocnika z urzędu, które z tytułu prowadzenia jednej sprawy może być wyższe od miesięcznego wynagrodzenia SSO.

    Więc jeszcze raz: ZE ZROZUMIENIEM KOLEGOi

  • ukoronowana ;-))(2008-11-03 09:51) Odpowiedz 00

    do 36 A może tę "konstytucyjna sugestię" własnie ty dopasowujesz do wlasnego widzimisię? Nie będą tłumaczyła czy "ukoronowana;-))" to kpina z urzędu, jaki sprawuję. Wystrczająco ty z niego kpisz. A to jest smutne

  • system(2008-11-03 12:00) Odpowiedz 00

    61 - czyli nie narzekajcie sedziowie bo mogliscie zostac asystentami - to samo wyksztalcenie maja urodzili sie tylko rok, dwa lata pozniej niz wy. I zamiast walczyc o podwyzke do 7tys brutto, musza zmagac sie o podwyzke 154zl brutto!! I zarabiaja sredni w rejonie 1800 netto. I tez chca miec rodziny, lub maja, tez sa pod trzydziestke i tez uczyli sie mnostwo lat i przechodzili te same egzaminy

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama