statystyki

Darmowa pomoc prawna: Zainteresowani nie mogą z niej skorzystać, bo nie spełniają kryteriów

autor: Paweł Sikora01.04.2016, 07:00
prawo prawnik

W powiatach ludzie zgłaszają się po pomoc chętnie, jednak jej nie otrzymująźródło: ShutterStock

Bywa z nią więcej biurokracji niż pożytku. Nieodpłatna pomoc prawna cieszy się sporym zainteresowaniem, ale obsłużonych klientów jest mało. Trzeba odformalizować system i zmienić kryteria wiekowe – mówią przedstawiciele powiatów. Mają też pomysły na rozszerzenie systemu.

Reklama


Reklama


Niedawno pisaliśmy, że nieodpłatne poradnictwo prawne nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem. Rzeczywistość wydaje się jednak inna. W powiatach ludzie zgłaszają się po pomoc chętnie, jednak jej nie otrzymują. Podstawowa przyczyna to przesadna ankietyzacja oraz zbyt surowe kryteria ustawowe. Dane odchodzących z kwitkiem nie trafiają do kartotek ani nie są uwzględniane w statystykach. W punktach pomocy mówi się im, że są za starzy lub jeszcze za młodzi na poradę. Chodzi o osoby w wieku produkcyjnym, takie, które nie są członkami dużej rodziny lub nie korzystają ze świadczeń pomocy społecznej. Niektóre samorządy oraz organizacje pozarządowe już widzą braki sytemu. Nawet uzupełniają poradnictwo z własnych funduszy.

Niepotrzebna biurokracja, marnowane fundusze

W powiecie bocheńskim prowadzone są cztery punkty prawne, dwa w stolicy powiatu i dwa w peryferyjnych gminach. Doradztwo świadczone jest pięć dni w tygodniu przez cztery godziny dziennie. Jednak efekty funkcjonowania punktów prawnych są różne. O ile w stolicy powiatu Bochni z poradnictwa w skali miesiąca skorzystało 80 osób, o tyle w miejscowościach peryferyjnych tylko 14 osób w dwóch punktach w Lipnicy Murowanej i w Drwini. Rafał Rudka, członek zarządu powiatu bocheńskiego, twierdzi, że małe zainteresowanie wynika z obostrzeń, jakie postawił ustawodawca. Mieszkaniec, chcąc skorzystać z porady prawnika, musi przejść procedurę ankietyzacji. Dopiero po jej zakończeniu określa się, czy spełnia nałożone odgórnie kryteria. Znaczna część osób odpada. Taka osoba nie jest uwzględniana w statystykach. Ustawodawca nie przewidział jednak potrzeby analizowania, jak duża część osób nie skorzystała z doradztwa z uwagi na niespełnianie kryteriów. Powiat bocheński takich analiz dokonał samodzielnie. – W ciągu jednego miesiąca ponad 30 proc. osób nie uzyskało porady z uwagi na obostrzenia ustawowe – mówi Rafał Rudka.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • z(2016-04-01 08:28) Odpowiedz 120

    A dlaczego nie darmowe doradztwo finansowe? Więcej biedaków bierze chwilówki niż chodzi do prawnika.

  • Alek(2016-04-01 08:58) Odpowiedz 1010

    Jezeli stac kogos na fryzjera to tym bardziej na prawnika. 90% osob to pieniacze ktorzy chca aby za nich zalatwiac sprawy zyciowe

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Ola(2016-04-01 16:45) Odpowiedz 73

    człowieku, mam 30 lat, matka 60, od roku nie mam pracy, żyję z matką z jej emerytury,. o 20 złotych nie łapiemy się na pomoc socjalną!!! czy to oznacza, że stać nas na prawnika? bo na poradę bezpłatną już się nie kwalifikujemy!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • t(2016-04-01 13:25) Odpowiedz 64

    To cały czas jest reglamentacja państwowa - co więcej, bez porównania większa niż nawet za czasów komunizmu. Rynek powinien zostać otwarty dla wszystkich prawników. Wtedy konkurencja będzie zmuszała do szukania pieniędzy i otwierania usług również dla ludzi mniej zamożnych. Natomiast dla naprawde potrzebujących - jest pomoc społeczna.

  • maths(2016-04-01 08:35) Odpowiedz 53

    Tak, niech całkowicie otworzą dostępność i wrzucą jeszcze przedsiębiorców do koszyka.

  • genero(2016-04-01 07:58) Odpowiedz 52

    A część zrezygnowało po tym jak usłyszało o biurokracji. O tej części już nikt nie wie.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • MMM(2016-04-02 08:06) Odpowiedz 11

    300 zlotych kosztuje porada.

  • T1000(2016-04-02 19:38) Odpowiedz 02

    Ja potrzebuję darmowego doradztwa budowlanego, bo remontować każdy kiedyś musi. Dlaczego państwo mi tego nie zapewnia??? Nie wiem, czym się różnią takie usługi od doradztwa prawnego. Jakie interesy może mieć osoba, której nie stać na poradę u prawnika za 50 złotych??? Sprawy spadkowe za darmo objaśnia od A do Z notariusz.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama