statystyki

Nowy kodeks cywilny: Sugerowanie, że osobami pracującymi nad projektem kierowała przede wszystkim próżność, jest nieeleganckie

autor: Jerzy Pisuliński29.03.2016, 09:13; Aktualizacja: 29.03.2016, 10:10
prawo

Gdy komisja kodyfikacyjna w poprzedniej kadencji (2011–2015) nie przedstawiała projektów, ponieważ te nie były jeszcze ukończone, była krytykowana, że ukrywa je przed środowiskiem prawniczym.źródło: ShutterStock

Można prezentować różne stanowiska co do potrzeby nowego kodeksu cywilnego, ale sugerowanie, że osobami pracującymi nad projektem kierowała przede wszystkim próżność, jest nieeleganckie

Reklama


Reklama


Pan prof. Andrzej Kidyba w opublikowanym w Prawniku z 15 marca 2016 r. tekście „Pomniki za życia” wyraził zadowolenie z zaprzestania prac nad projektem nowego kodeksu cywilnego prowadzonych przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego, co było skutkiem odwołania członków komisji w grudniu ub.r. Jednocześnie zasugerował, że główną motywacją wielu ludzi była chęć stworzenia sobie pomnika za życia. Pan profesor pisze: „Proponowana regulacja ma chyba zwolenników tylko w grupie autorów projektu (swoją drogą ciekawe, ile to pomników trzeba by postawić)”. Można prezentować różne stanowisko co do potrzeby nowego kodeksu cywilnego, ale zacytowane stwierdzenie, jakoby osobami pracującymi nad projektem kierowała przede wszystkim próżność, jest nieeleganckie, by nie rzec – obraźliwe. Nie usprawiedliwia go nawet formuła felietonu.


Pozostało jeszcze 88% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • komisja(2016-03-29 11:32) Odpowiedz 20

    Każdy wie, że pewien profesor chciał zostawić po sobie kodeks, więc po co te czarowanie. To nic złego, choć uważam, że obecny kodeks nie powinien być w całości zmieniany.

  • zlot(2016-03-30 07:49) Odpowiedz 20

    to jest tzw. zmiana dla zmiany, żeby lud widział, że ktoś coś robi

  • Brian(2016-03-29 22:41) Odpowiedz 10

    Potrzebę zmian skwituję tak, Niemcy mają kodeks cywilny z końca XIX wieku. I żyją, ba mają się dobrze. Mało, nasz był wzorowany m.in. na prawie niemieckim. Skąd potrzeba przebudowy?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama