statystyki

Kończą się delegacje w prokuratorskiej centrali. Będzie kolejna czystka?

autor: Ewa Ivanova23.03.2016, 07:32; Aktualizacja: 23.03.2016, 08:18
Rewolucja kadrowa wciąż jest w toku. Już 2 kwietnia – zgodnie z przepisami wprowadzającymi ustawę – Prawo o prokuraturze (Dz.U. z 2016 r. poz. 178) – oskarżycielom pokierowanym do pracy w dawnej PG wygasają delegacje. A chodzi o 71 prokuratorów

Rewolucja kadrowa wciąż jest w toku. Już 2 kwietnia – zgodnie z przepisami wprowadzającymi ustawę – Prawo o prokuraturze (Dz.U. z 2016 r. poz. 178) – oskarżycielom pokierowanym do pracy w dawnej PG wygasają delegacje. A chodzi o 71 prokuratorówźródło: ShutterStock

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro powołał niedawno 40 osób na stanowiska prokuratorów Prokuratury Krajowej, w tym 35 śledczych ze zlikwidowanej Prokuratury Generalnej. 17 oskarżycieli z poziomu PG zostało zesłanych w dół, nawet do rejonu (np. Krzysztof Parchimowicz, Marek Staszak, Andrzej Janecki czy Małgorzata Wilkosz-Śliwa).

reklama


reklama


Na tym jednak nie koniec. Rewolucja kadrowa wciąż jest w toku. Już 2 kwietnia – zgodnie z przepisami wprowadzającymi ustawę – Prawo o prokuraturze (Dz.U. z 2016 r. poz. 178) – oskarżycielom pokierowanym do pracy w dawnej PG wygasają delegacje. A chodzi o 71 prokuratorów. Kolejnym czterem terminowe delegacje wygasają 31 marca 2016 r. W sumie więc w najbliższym czasie z pracą w prokuratorskiej centrali może się pożegnać 75 osób.

– Panuje atmosfera niepewności, nikt nie wie, według jakich kryteriów będzie dokonywana weryfikacja delegatów i ilu z nich utrzyma się w centrali – słyszymy od jednego z prokuratorów.

Najwięcej delegowanych pracowało w Prokuraturze Generalnej w ścisłym otoczeniu Andrzeja Seremeta (prawie 20 osób). Na delegacji są m.in. szef dawnego biura Andrzeja Seremeta Ryszard Tłuczkiewicz i jego zastępca, a także znani z kontaktów z mediami prokuratorzy z Warszawy – Mateusz Martyniuk i Maciej Kujawski.

Dotychczas w prokuratorskiej centrali liczba delegatów budziła wielkie kontrowersje. Było ich bowiem nawet więcej niż tych, którzy mieli status prokuratorów PG. Na przykład w 2014 r. w PG było 68 prokuratorów PG i aż 82 delegowanych z niższych szczebli (w tym 20 zajmujących etaty dla prokuratorów PG).

Czy szykuje się kolejna czystka?

– Delegacja ze swej istoty jest stanem przejściowym i dlatego trudno mówić tu o weryfikacji. Przypuszczalnie prokurator krajowy dokona przeglądu osób delegowanych i oceni potrzebę dalszego utrzymywania niektórych delegacji – komentuje Jacek Skała, szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

– Nie jest powiedziane, że część delegowanych nie będzie kontynuować służby w Prokuraturze Krajowej – dodaje.

Delegacje od zawsze stanowiły spory wydatek. Prokuratorzy przeniesieni tymczasowo poza swoje jednostki dostają nie tylko dodatek mieszkaniowy, lecz także często funkcyjny oraz dodatki specjalne. Zwracane są im koszty przejazdów do domu. Delegacja co do zasady nie jest też stanem sprzyjającym niezależności, o czym związkowcy mówią od dawna.

– Może towarzyszyć jej niepewność, brak stabilizacji, co teoretycznie może być niekorzystne z punktu widzenia prowadzonych postępowań – tłumaczy prokurator Skała.

Ale ten problem dotyczy nie tylko prokuratorskiej centrali.

– Takich osób w wydziałach liniowych prokuratur okręgowych i regionalnych jest kilkaset, i to jest poważny problem – zaznacza Skała.

Według przepisów przejściowych delegacje przyznane na pozostałych szczeblach co do zasady zachowują jednak moc i stają się delegacjami na podstawie nowej ustawy.

Problemem jest też to, że w pewnym momencie delegacje stały się substytutem awansów.

– Delegacja to nie jest coś, co ma trwać w nieskończoność. Dotyczy to zresztą każdego poziomu prokuratury, nie tylko Prokuratury Krajowej. Niestety, w praktyce mieliśmy przypadki delegacji trwających wiele lat, nawet kilkunastu, w tym do prokuratorskiej centrali – przypomina prokurator Skała.

Jak mówi, wielu z prokuratorów było z tego stanu rzeczy wręcz zadowolonych, bo sytuacja delegowanych od strony finansowej nie była wbrew pozorom gorsza od sytuacji osób mających tytuły prokuratorów Prokuratury Generalnej czy obecnie Krajowej. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • bunia(2016-03-23 09:53) Odpowiedz 151

    Chciałabym spytać jakie postępowania oni prowadzili w Generalnej? Żadnych! Od lat nic nie robią tylko piszą głupie pisma. Dobrze, niech zobaczą jak sie pracuje w rejonie. I tak Ziobro zostawił az 35 ze starej gwardii, to mało? Seremet sie otoczył starszymi panami którzy mi wmawiali ze w prok jest wszystko super i żęto dobrze ze az tylu z nich nie musi prowadzić spraw. Tak samo w apelacji sprawy prowadzi 1 wydzial na 5, w okręgu 2 na 7!!! Do roboty. Tytuł prokuratora powinien miec tylko ten który prowadzi sprawy a nie pisze pisma jak sekretarka! Dosc żerowania na rejonach przez wyższe szczeble!

  • botus_katowice(2016-03-23 08:12) Odpowiedz 125

    od dłuższego czasu czytam Panią Komentatorkę od spraw prawnych. Pytanie do ludzi rozumnych, a za takich uważam PT Czytelników. Czy jeżeli kogoś się delegowało i wygasa mu delegacja to to się nazywa CZYSTKA??? Niestety Pani Komentatorka jużnie pierwszy raz przemyca swoje poglądy na polski wymiar sprawiedliwości. Jeżeli to miał być komentarz to trzeba napisać KOMENTUJE:.. ale nie nazywać tego dziennikarstwem, bo tyle z dziennikarstwem te komentarze maja wspólnego co demokracja z demokracją proletariacką

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Kalina(2016-03-23 08:25) Odpowiedz 119

    pani Iwanova jest tubą pana Skaly. Nie powołuje się nigdy na żadne inne nazwisko.Cóż za obiektywizm.:) A co do czystek delegowanych-to oczywista oczywistość:). Teraz będą tylko zasłużone awanse

  • kokospoko(2016-03-23 09:43) Odpowiedz 98

    @botus_katowice - nie chcę bronić artykułu ale to jednak jest czystka. ludzie dostali delegację na 4 lata. więc jedyne co mogły pisory zrobić to napisać całkowicie nowe prawo aby właśnie wygasić wcześniej te delegacje. to jest czystka - zmieniamy prawo, wygaszamy delegacje i obsadzamy swoimi ludźmi. teraz aby dostać stanowisko kierownicze w znaczącej większości trzeba mieć tylko jedną kompetencję: być znajomym ziobry. konkursy i kompetencje już nie są ważne.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ewa(2016-03-23 17:00) Odpowiedz 21

    Nie rozumiem, skoro było tak dobrze, to dlaczego Polska zajmuje obecnie 48 miejsce w rankingu na demokrację. Czy zwykły Kowalski ma na to wpływ?

  • huhu(2016-03-23 23:51) Odpowiedz 02

    Po tym całym zamieszaniu z naszymi pieszczochami prokuratorami i TK zastanawiam sie jakie mam szanse aby dostać uczciwy wyrok. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzena i patrzenia. Okazuje sie że wszyscy maja rację/ i ci co bronią TK i ci co krytykują tenże/ Już widzę rozprawe w sądzie gdzie wszyscy mają rację..........chroń mnie panie od takiej polskiej sprawiedliwości

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama