Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (PGK), które wykonują zadania gmin w zakresie usług cmentarnych, naruszają prawo antymonopolowe. Ich bezprawne działania polegają m.in. na zastrzeganiu, że inne niż PGK przedsiębiorstwa nie mogą na cmentarzu wykonywać usług pogrzebowych. Zdarza się faworyzowanie przez zarząd cmentarza niektórych zakładów pogrzebowych.

Gmina jako zarządca cmentarza

Usługi związane z chowaniem zmarłych dzielą się na usługi cmentarne, które polegają na utrzymywaniu cmentarza komunalnego i wykonywaniu czynności zarządcy, oraz na usługi pogrzebowe, czyli wykopywanie grobu, transport, pochówek.

- Zgodnie z przepisami gminie przysługuje monopol w zakresie usług cmentarnych, związanych z utrzymaniem cmentarzy i zarządzaniem nimi - mówi Konrad Gruner z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dodaje, że to jednak nie daje jej wyłączności w obszarze usług pogrzebowych, ponieważ te mogą wykonywać inni przedsiębiorcy.

- Rolą gminy powinno być stwarzanie równych warunków wszystkim przedsiębiorcom, którzy chcą korzystać z cmentarza - wyjaśnia Szymon Chwaliński, prawnik z kancelarii Gide Loyrette Nouel.

Tymczasem UOKiK informuje, że PGK nadużywają pozycji dominującej w zakresie usług cmentarnych poprzez powierzanie sobie na wyłączność wykonywania usług pogrzebowych.

- W efekcie koszty usług pogrzebowych są znacznie wyższe, niż mogłyby być w warunkach skutecznej konkurencji - mówi Szymon Chwaliński.

Obecnie UOKiK prowadzi kilkanaście postępowań w tym zakresie.

Faworyzowane zakłady

Często zdarza się, że gmina pozwala świadczyć na terenie cmentarza usługi pogrzebowe tylko jednemu z zakładów pogrzebowych.

- Gmina jako jedyny dysponent cmentarza może wpływać na rynek usług pogrzebowych, który jest ściśle związany z rynkiem usług cmentarnych. Pozycja gminy daje jej możliwość podejmowania niedozwolonych działań polegających np. na faworyzowaniu niektórych przedsiębiorców - tłumaczy Konrad Gruner.

Takie działania naruszają prawo.

- W związku z tytułem własności do cmentarzy gmina, podobnie jak każdy inny właściciel, może czerpać korzyści z tych nieruchomości. Ma również prawo przekazać cmentarze w zarząd innemu podmiotowi. Nie może jednak odbywać się to kosztem ograniczania konkurencji - mówi Konrad Gruner.

A tak niestety się dzieje. I to także na cmentarzach, na których zarządcami są parafie kościelne.

- Na niektórych cmentarzach tylko wybrane zakłady mogą organizować pogrzeby - uważa Kazimiera Nikiel, właścicielka firmy Arkadia Usługi Pogrzebowe z Wrocławia.

Zdarzają się np. przypadki obciążania przedsiębiorców pogrzebowych zawyżoną opłatą za korzystanie z budynków, urządzeń i wyposażenia cmentarza w celu wykonania pochówku.

- Czasami zarządcy cmentarza nadużywają pozycji dominującej poprzez uprzywilejowanie swoich klientów w stosunku do klientów pozostałych przedsiębiorstw pogrzebowych. Polega to na rezerwacji dla nich atrakcyjniejszych kwater grzebalnych - wyjaśnia Konrad Gruner.

Aby wybudować grób, trzeba z zarządem cmentarza zawrzeć umowę użytkowania.

Uciążliwe umowy

- Ustalono, że w umowach zamieszczono szereg niekorzystnych dla klientów postanowień - informuje Konrad Gruner.

Dla przykładu można podać zapis w umowie, który powodował, że przy przekazywaniu praw do dysponowania grobem osobie spoza kręgu osób bliskich użytkownik gruntu nie otrzymywał zwrotu opłaty, a nabywca musiał ją uiszczać ponownie.

- Takie i podobne działania zostały uznane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za stanowiące bezprawne nadużycie pozycji dominującej - mówi Konrad Gruner.

PODSTAWA PRAWNA

• Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331).