statystyki

Jazda z nietrzeźwym kierowcą. Nietrzeźwość kierowcy a sytuacja prawna pasażera

artykuł sponsorowany
18.03.2016, 12:10; Aktualizacja: 24.03.2016, 14:49
Radca Prawny Artur Klimkiewicz - specjalista do spraw dochodzenia odszkodowań

Radca Prawny Artur Klimkiewicz - specjalista do spraw dochodzenia odszkodowańźródło: Materiały Prasowe

Z najnowszego raportu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że pasażer podróżujący z pijanym kierowcą w razie wystąpienia wypadku ryzykuje nawet o 70% niższe odszkodowanie.

Jazda z pijanym kierowcą oraz niewłaściwe zachowanie się pieszego na drodze należą do najczęstszych powodów przyczynienia się co bezpośrednio przekłada się na zaniżanie wypłacanych kwot z tytułu odszkodowań i zadośćuczynień. I chociaż nie ma przepisu wprost zakazującego wsiadania do samochodu z nietrzeźwym kierowcą czy wychodzenia na ulicę w stanie nietrzeźwym, to jednak, gdy zachowania te wpływają na powstanie i rozmiar szkody w wypadku drogowym, mogą być traktowane jako przyczynienie się do ich zaistnienia1 . Jak zauważył SN w wyroku z dnia 7 grudnia 1985 r. „Współudział poszkodowanego w spożywaniu alkoholu z kierowcą i następnie podjęcie decyzji jazdy z nietrzeźwym kierowcą pojazdu mechanicznego, który z powodu swego stanu doprowadził do wypadku i poniesienia szkody przez poszkodowanego (jego bliskich) będzie z reguły uzasadniać przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody (art. 362 k.c.)2” .

Co to jest przyczynienie ?

Zachowanie osoby poszkodowanej (a więc i kierowcy auta, pasażera, rowerzysty, czy pieszego), które prowadzi do powstania wypadku drogowego lub zwiększenia jego rozmiarów, nazywamy przyczynieniem. W praktyce skutkuje to tym, że wszystkie wypłacane poszkodowanemu świadczenia (np. odszkodowanie, zadośćuczynienie, renty, zwrot wszelkich kosztów) zostaną zredukowane o ten właśnie, określony procent3. Warto pamiętać, że zachowanie to może naruszać obowiązujące prawo, ale wcale nie musi. Wysokość przyczynienia się ustalana jest na podstawie sądowej praktyki. Towarzystwa ubezpieczeniowe posługują się jednak najczęściej odpowiednimi tabelami, które umożliwiają proste przeliczenie kwot o które zostaną pomniejszone świadczenia pieniężne. Trzeba jednak takie postępowanie towarzystw ubezpieczeniowych poddać głębokiej krytyce. Każda sprawa charakteryzuję się odmiennym stanem faktycznym posiadając przy tym duży stopień specyficzności, stosowanie więc z góry przewidzianych sztywnych tabel uznać trzeba za wysoce niestosowne. Zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody powinno zawsze następować in casu, w wyniku konkretnej i indywidualnej oceny stanu faktycznego.

Zakłady ubezpieczeń najczęściej skupiają się na jakimkolwiek nagannym zachowaniu poszkodowanego, nie szukając przy tym związku pomiędzy jego zachowaniem a powstałą szkodą. W praktyce zachowanie poszkodowanego uznane przez ubezpieczyciela za naganne może więc spowodować obniżenie wypłaconego odszkodowania. Trzeba jednak pamiętać, że poszkodowany nie musi udowadniać swojej niewinności – obowiązek wykazania tego, że przyczyniłeś się do powstałej szkody, ciąży na podmiocie, który się na to powołuje (art. 6 k.c.). Dlatego stopień przyczynienia często staje się przedmiotem sporu sądowego.

Proces ustalania przyczynienia się i jego skutki

Aby zrozumieć, na jakiej podstawie funkcjonuje instytucja przyczynienia, należy przede wszystkim odwołać się do kodeksu cywilnego, art. 362 k.c.: Jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron4.

Aby przyczynienie mogło wpłynąć na prawo do odszkodowania i jego wysokość, niezbędne jest ustalenie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a powstałą szkodą. Jeśli związek taki istnieje, to można obniżyć odszkodowanie, jeśli go nie ma, przyczynienie w ogóle się nie pojawia. Koncepcja do której obecnie przychylają się sądy5, zwana kauzalną, zakłada, że jedyną przesłanką stosowania przepisu art. 362 k.c. jest bezpośrednie zaistnienie związku przyczynowego ze zdarzeniem (art. 361 § 1 k.c.). Nie oznacza to jednak, że wina w ogóle nie jest brana pod uwagę - jest po prostu badana na etapie miarkowania należnego odszkodowania. Opierając się na koncepcji kauzalnej, poszkodowany może argumentować, iż sąd nie powinien badać prawidłowości postępowania poszkodowanego, dopóki nie wykaże się, że pozostawało to w związku przyczynowym z zaistniałą szkodą. Przykładowo fakt, że pieszy był nietrzeźwy w chwili potrącenia go przez samochód, nie stanowi samo przez się podstawy do przyjęcia, że pieszy przyczynił się do zaistnienia wypadku i szkody, a co za tym idzie, powinno się zmniejszyć należne mu odszkodowanie. Zastosowanie art. 362 k.c. może wchodzić w grę tylko w razie ustalenia, iż nietrzeźwość miała wpływ na powstanie lub rozmiar szkody. „Dla przyjęcia przyczynienia się pieszego do szkody nie wystarcza hipotetyczna niemożność wykluczenia, że gdyby pieszy był trzeźwy, to jego reakcja byłaby odpowiednio szybsza i mogłoby nie dojść do wypadku” 6.

Przy ocenie przyczynienia się brane są pod uwagę okoliczności zdarzenia, a w szczególności stan świadomości i możliwość oceny związku między własnym zachowaniem, a doznaną szkodą. Dlatego też „Stopień przyczynienia się poszkodowanego ma wpływ na wysokość zadośćuczynienia”7. I mimo że uwzględnianie przyczynienia staje się niestety regułą w orzecznictwie sądowym, to sam temat pomniejszenia przyznawanych kwot nierzadko wywołuje duże zaskoczenie u osób poszkodowanych. Należy jednak pamiętać, iż w obecnym stanie prawnym niemożliwe jest całkowite pozbawienie poszkodowanego odszkodowania w związku z jego przyczynieniem się do wypadku8. Takie całkowite pozbawienie odszkodowania może nastąpić dopiero w sytuacji wyłącznej winy poszkodowanego - to znaczy w przypadku, gdy jedyną przyczyną powstałej szkody jest wyłączna, całkowita wina samego poszkodowanego. „Wyłączna wina spowodowania szkody przewidziana w art. 435 § 1 k.c. występuje tylko wtedy, gdy zawinione działanie poszkodowanego lub osoby trzeciej było jedyną przyczyną wypadku. Tylko taki wyłączny związek między tym zawinionym postępowaniem a szkodą zwalnia od odpowiedzialności posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody (art. 436 § 1 k.c.). Sytuacja taka nie występuje, jeżeli przyczyną wypadku była nie tylko wina poszkodowanego lub osoby trzeciej, ale gdy składają się na nią także inne elementy podmiotowe i przedmiotowe” 9. Wykazanie jednak takiej winy u osoby podróżującej z nietrzeźwym kierowcą będzie praktycznie niemożliwe. Podkreślenia wymaga także, że „Przyczynienie się do wypadku nie może jednakże prowadzić do oddalenia powództwa w całości” 10.

Problem wysokości przyczynienia się…

Towarzystwa ubezpieczeniowe w bardzo arbitralny sposób podnoszą kwestie przyczynienia się do szkody. Trzeba podkreślić, że same okoliczności spożywania alkoholu mają duże znaczenie do stopnia powstania szkody, wprowadzając rozróżnienie na „zwykłe przyczynienie” oraz „znaczne przyczynienie”. Wskazuje na to m.in. Sąd Najwyższy, gdzie „osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie po spożyciu alkoholu, przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem. Spożywanie napoju alkoholowego z takim kierowcą przed jazdą uważać należy za znaczne przyczynienie się do powstania szkody.” 11 Okoliczność ta bezpośrednio wpływa na wysokość należnych świadczeń pieniężnych. Towarzystwa jednak nie biorą pod uwagę w/w rozróżnienia bardzo często żądając w każdym przypadku przyczynienia się rzędu 50 – 70 %. Kolejną dyskusyjną kwestią jest okoliczność jak można żądać przyczynienia w wysokości powyżej 50 %, kiedy to pasażer nie jest przecież bezpośrednim sprawcą wypadku. Prowadzi to do wniosku, że pasażer ponosi większą odpowiedzialność albo co najmniej taką samą jak kierowca, który spowodował wypadek. Zwrócił na to uwagę także Sąd Apelacyjny w Białymstoku słusznie podnosząc, że „Koncentrując się zatem na jeździe z nietrzeźwym kierowcą wskazać trzeba, że sama zgoda na jazdę samochodem i przyczynienie się w ten sposób do powstania lub zwiększenia własnej szkody pasażera, nie może być oceniane na poziomie wyższym niż „przyczynienie” samego kierowcy, który de facto doprowadza do zdarzenia będącego bezpośrednim źródłem szkody – do wypadku. Trzeba jednak zauważyć, że w będącym podstawą do wyrażenia takiego zapatrywania, stanie faktycznym, przyczynienie poszkodowanego będącego pod wpływem alkoholu, który zdecydował się na jazdę samochodem z innym nietrzeźwym kierowcą, zostało określone na poziomie 25%. W innej sprawie, w której potwierdzono, że współudział poszkodowanego w spożywaniu alkoholu z kierowcą i następnie podjęcie decyzji o jeździe z nietrzeźwym kierowcą, który z powodu swego stanu doprowadził do wypadku i poniesienia szkody przez poszkodowanego, będzie z reguły uzasadniać przyczynienie się poszkodowanego do powstania, przyjęto jednocześnie, że udział ten stanowi 30% (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 grudnia 1985 r., IV CR 398/85, Lex nr 8740). W późniejszych orzeczeniach, w podobnych przypadkach, również zajmowano stanowisko, że ustalenie przyczynienia na poziomie 25% jest adekwatne w sytuacji, gdy uszczerbku w wypadku komunikacyjnym doznała osoba, która zgodziła się na jazdę z nietrzeźwym kierowcą (por. wyroki Sądu Najwyższego z 6 czerwca 1997 r., II CKN 213/97, OSNC 1998/1/5 oraz z 20 listopada 2003 r., III CKN 606/00, Lex nr 550935)”12 . Jak wynika z powyższego stanowisko to znajduje oparcie w orzecznictwie sądowym. Jeśli już dojdzie do udowodnienia przyczynienia się pasażera do wypadku, należne odszkodowanie powinno zostać określone maksymalnie w wysokości do 25%. Wskazuje na to także nadal niestety nieliczna praktyka sądowa13.

Bardzo ważną kwestią jest także to, że ustalenie przyczynienia się poszkodowanego pasażera nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia. „O tym, czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie się, a jeżeli tak - to w jakim stopniu należy to uczynić, decyduje sąd w procesie sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 362 KC. Podjęcie decyzji o obniżeniu odszkodowania jest uprawnieniem sądu, a rozważenie wszystkich okoliczności in casu, w wyniku oceny konkretnej i zindywidualizowanej - jest jego powinnością ”.14 Sąd nawet może odstąpić od udowodnionego przyczynienia się. „Choć art. 362 KC traktuje przyczynienie się poszkodowanego, jako okoliczność ograniczającą odpowiedzialność sprawcy szkody, nie można jednak nie dostrzegać, że wyjątkowo - ze względu na okoliczności danego zdarzenia - zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody pomimo przyczynienia się poszkodowanego pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego”.

W swojej wieloletniej praktyce często spotkałem się z podniesieniem zarzutu przyczynienia się do powstania szkody, które zostało podniesione przez stronę przeciwną, stosując przy tym wręcz nielogiczne stawki pomniejszenia odszkodowania. Niedoświadczony poszkodowany, dochodzący przed sądem swoich praw jest z góry skazany albo na przegranie sprawy albo wypłatę znacznie zaniżonych środków pieniężnych dlatego niezwykle istotne jest, żeby w sprawach o przedstawionej specyfice korzystać z usług doświadczonych profesjonalistów.

Warto również zwrócić uwagę na fakt, że przyczynienie z mocy prawa znajduje zastosowanie wyłącznie do obowiązkowych ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej. W przypadku innych polis, które nie są obowiązkowe, czyli AC czy NNW, przyczynienie pojawi się tylko wtedy, gdy w zawartej umowie znajdzie się odpowiedni zapis na ten temat. W praktyce, niewielu ubezpieczycieli decyduje się na tzw. klauzulę przyczynienia w polisach innych niż OC.

http://wieksze-odszkodowanie.pl/

1. Vide: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 marca 2015 r., sygn. akt I ACa 1040/14.
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1985 r. syg. Akt. IV CR 398/85.
3. Vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 paździenika 2005 r. sygn. akt VI Ca 663/05.
4. Vide: Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 1972 r., sygn. akt I CR 354/72
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2008 r., sygn. akt IV CSK 228/08.
6. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 1974 r., sygn. akt II CR 647/74
7. Wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 30 maja 2006 r., sygn. akt VI Ca 283/06.
8. A. Rzetecka-Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania - część ogólna, Lex/el., 2011.
9. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 2000 r., sygn. akt II CKN 1123/98.
10. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 1981 r., sygn. akt II CR 237/81.
11. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1985 r., sygn. akt IV CR 412/85.
12. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17 maja 2013 r., sygn. akt I ACa 153/13.
13. Podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą (przyczynienie się w wysokości 25%) - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2012 r. (sygn. akt I ACa 1006/12); Brak zapiętych pasów i podróżowanie z nietrzeźwym kierowcą (20%) - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 grudnia 2012 r. (sygn. akt I ACa 897/12).
14. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 17 września 2013 r. sygn. akt I ACa 401/13.

Źródło:Artykuł sponsorowany

Polecane

reklama

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama