statystyki

Szmulik: Twitter nie rządzi ciszą wyborczą

autor: Bogumił Szmulik16.03.2016, 07:39; Aktualizacja: 16.03.2016, 08:19
Twitter

Cisza wyborcza powinna być utrzymana w obecnej postaci. Wbrew zakamuflowanym przypadkom jej naruszania w social media, np. na Twitterze, zjawisko to nie ma charakteru masowego i jest ograniczone do stosunkowo niewielkiej grupy osób niezwykle zainteresowanych życiem politycznym (w tym w dużej części samych polityków i dziennikarzy społeczno-politycznych)źródło: Bloomberg

Z tym, że nasz kodeks wyborczy wymaga zmian, zgadzają się wszyscy. Jednak nie wszystkie postulaty zgłoszone przez Państwową Komisję Wyborczą są zasadne.

reklama


reklama


PKW w ostatniej informacji o realizacji przepisów kodeksu wyborczego i propozycji ich zmiany zawarła wiele interesujących uwag, które mogą się przyczynić do udoskonalenia polskiego prawa wyborczego. I tak postuluje dokonanie zmian w podziale mandatu uwzględniające zmiany ludnościowe, tak by był on zgodny z normą przedstawicielską, co pozwala na zapewnienie równej siły głosów każdemu wyborcy. Jednakże rozwiązanie takie moim zdaniem jest niewystarczające. Niezbędne wydaje się wprowadzenie dwuetapowego rozdziału mandatów opartego na normie przedstawicielskiej. Najpierw podział wstępny między okręgi wyborcze oparty na liczbie ludności, potem podział ostateczny na podstawie dokładnej informacji o liczbie wyborców biorących udział w głosowaniu. Pozwoliłoby to także na zachowanie równej siły głosu między wyborcami czynnymi. W ten sposób ustawodawca pokazywałby znaczenie uczestniczenia w wyborach. Takie rozwiązanie bezpośrednio wpływałoby na liczbę przedstawicieli okręgu w parlamencie. Rzecz jasna nie może być ono zastosowane w wyborach przeprowadzanych w okręgach jednomandatowych.

Odnośnie do okręgów jednomandatowych – jeżeli w ogóle utrzymywać to rozwiązanie – należy wprowadzić wymóg uzyskania dla wyboru większości bezwzględnej biorących udział w głosowaniu. Nie oznacza to konieczności organizowania drugiej tury, jeżeli przyjęłoby się model głosowania preferencyjnego, w którym wyborca wskazywałby, któremu z kandydatów przekazuje swój głos w przypadku, gdy jego kandydat o wyższej preferencji nie przechodzi do dalszej rywalizacji.

Nie ulega także wątpliwości, że w procesie wyborczym obywatelom musi być zagwarantowane prawo do sądu. Stąd pozytywnie należy ocenić uwagi PKW o konieczności wprowadzenia możliwości odwołania do sądu okręgowego w wielu sprawach, w których obecnie nie ma takiej możliwości. Na tym nie należy jednak poprzestawać. Konieczne wydaje się – ze względu na wzrastające skomplikowanie spraw wyborczych – przygotowanie wyspecjalizowanych sędziów orzekających tylko w tych kwestiach.


Pozostało jeszcze 61% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama