statystyki

Pośrednik społeczny nie odpowiada za komentarze

autor: Dominika Bychawska-Siniarska09.02.2016, 09:01; Aktualizacja: 10.02.2016, 19:09
haker-internet

Sprawa dotyczyła artykułów opublikowanych przez index.hu i MTE krytykujących praktykę pewnej spółki internetowej.źródło: ShutterStock

W 2013 r. wyrok ETPC w sprawie Delfi przeciwko Estonii uznano za najgorsze orzeczenie roku. Wynikało z niego, że pośrednik, który prowadzi działalność gospodarczą i zarabia na publikacjach internetowych, ponosi odpowiedzialność za komentarze użytkowników.

Reklama


Reklama


Odpowiedzialności tej nie wyłącza nawet usunięcie wpisów o nienawistnym charakterze. Krytycy takiego stanowiska trybunału podkreślali jego rozbieżność z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE. Wskazywali też, że w obawie przed karą pośrednicy zaczną masowo usuwać komentarze, co wiąże się z ryzykiem cenzurowania pożytecznych treści. W orzeczeniu wydanym 2 lutego 2016 r. w sprawie Magyar Tartalomszolgaltatok Egyesulete (MTE) oraz Index.hu ZRT przeciwko Węgrom (skarga nr 22947/13) ETPC doszedł jednak do odmiennych konkluzji niż w sprawie Delfi.

MTE jest organizacją pozarządową skupiającą dostawców treści internetowych, index.hu jest informacyjnym portalem. Zarówno prowadzony przez MTE portal, jak i index.hu mają rozbudowaną politykę komentowania: dokonywanie wpisów wymaga wcześniejszej rejestracji, obowiązuje procedura notice and takedown, która każdemu, kto zauważy jakieś bezprawne treści, umożliwia przesłanie odpowiedniego zgłoszenia usługodawcy, widnieje też adnotacja, że administrator nie ponosi odpowiedzialności za dodane komentarze.

Sprawa dotyczyła artykułów opublikowanych przez index.hu i MTE krytykujących praktykę pewnej spółki internetowej. Oferowała ona możliwość umieszczenia na vg.hu 30-dniowej darmowej reklamy. Po upływie terminu, bez uprzedniej notyfikacji zaczynała pobierać opłaty. Pod tekstami ukazały się wypowiedzi niezadowolonych internautów, którzy niepochlebnie wypowiadali się na temat portalu vg.hu. Ten zwrócił się do sądów węgierskich z powództwem o ochronę dóbr osobistych, twierdząc, że wpisy komentatorów godziły w jego wizerunek i reputację. Vg.hu nie zażądało usunięcie komentarzy, ale index.hu i MTE zrobiły to natychmiast po otrzymaniu informacji o wniesieniu pozwu.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama