statystyki

Ochrona polskiej ziemi: Gospodarstwo rolne tylko dla rolnika lub za zgodą państwa

autor: Anna Krzyżanowska04.02.2016, 07:19; Aktualizacja: 12.02.2016, 12:31
rolnik, rolnictwo, pole,uprawa, farmer

Za szokujące uznawane są także pomysły zmian w kodeksie cywilnym. Na ich mocy również zasiedzieć nieruchomość rolną będzie mógł jedynie rolnik indywidualny.

Jedynie ktoś, kto ma gospodarstwo, bez przeszkód kupi lub zasiedzi nowe. Nabywca musi się legitymować pięcioletnim stażem we własnym gospodarstwie. Jeśli uprawia więcej niż 20 ha, to musi też uzyskiwać z roli nie mniej niż jedną czwartą swojego dochodu. Wyjątki będą nieliczne.

reklama


reklama


Dopiero, jeżeli nie będzie chętnego, który spełnia te warunki (co sprzedający będzie zobowiązany wykazać), możliwa będzie transakcja z osobą, która rolnikiem nie jest, ale chce nim zostać. W takim wypadku sprzedawca będzie musiał uzyskać zgodę Agencji Nieruchomości Rolnych. I to nie koniec obostrzeń, o których mówi projekt ustawy, która ma utrudnić spekulację gruntami rolnymi po 1 maja (wtedy kończy się embargo na zakup ziemi przez cudzoziemców).

Nabywca, na którego zgodzi się ANR, będzie musiał przez co najmniej 10 lat prowadzić osobiście kupowane gospodarstwo i przez minimum 5 lat mieszkać na terenie gminy, w której ziemia się znajduje. Gdyby nie spełnił któregoś z warunków, grunt zostanie – za zapłatą – przejęty przez Skarb Państwa.

– Rolnicy nie będą mogli już swobodnie dysponować własnymi nieruchomościami – przyznaje dr Michał Basiński, adwokat z kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór.

Dziś w tym zakresie obowiązują zdecydowanie łagodniejsze regulacje. – Prywatną ziemię rolną może nabyć każdy, nie tylko – jak zapisano w projekcie – rolnik indywidualny – przypomina prawnik.

Problem również w tym, że projekt nie rozstrzyga, jakimi przesłankami kierować się będzie prezes ANR, podejmując decyzję o wyrażeniu – lub nie – zgody na nabycie ziemi przez osobę, która dopiero chce zostać rolnikiem. A to w ocenie prawników może prowadzić do uznaniowości. Wątpliwości do chwili zamknięcia tego wydania DGP nie wyjaśniło również odpowiedzialne za projekt Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Co istotne, zmiany obejmować mają również nieruchomości rolne położone w granicach administracyjnych miast – dodaje Mariusz Zając, adwokat, partner w kancelarii Zając Zarębski i Partnerzy.

Za szokujące uznawane są także pomysły zmian w kodeksie cywilnym. Na ich mocy również zasiedzieć nieruchomość rolną będzie mógł jedynie rolnik indywidualny.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • RFK(2016-02-04 09:00) Odpowiedz 213

    Co z osobami, które trzymały swoje 20-30 arów z myślą o ich sprzedaży by zaspokoić swoje bieżące potrzeby czy potrzeby swoich dzieci? Co z osobami, które chcą sobie kupić działkę 30 arów pod miastem i się pobudować z uwagi na brak lub horrendalnie wysokie ceny tych działek w miastach? Dlaczego w tym kraju w XXI wieku rząd musi w tak daleko idący sposób ingerować w święte prawo własności? Dlaczego kosztem rolników ma cierpieć zwykły obywatel, który posiada kilkanaście arów działki, która z uwagi na swoją wielkość i położenie nigdy nie będzie wykorzystywana na cele rolne? Co jeśli komuś z uwagi na chorobę przyjdzie nagle sprzedać działkę? Przejście przez wszystkie procedury wydłuży ten proces w skrajnych przypadkach nawet do kilkunastu miesięcy. Oczywistym jest, że rolnictwo jest jednym z filarów polskiej gospodarki. Oczywistym jest również, że duże powierzchnie ziemi rolnej powinny być przeznaczone na preferencyjnych zasadach dla rolników. Ale nie mogą być to preferencje absolutne, które kosztem jednej grupy w sposób zdecydowany uderzają w inną, zwykłych Kowalskich, których nawet ciężko zaliczyć do klasy średniej. Czy przypadkiem te przepisy nie zahamują rozwoju firm tym samym przyczyniając się do wzrostu bezrobocia? Zastanawiający jest również fakt dlaczego grunty rolne poniżej 1ha, będące w dyspozycji Skarbu Państwa mogą być przeznaczone na cele mieszkaniowe a grunty o takiej samej powierzchni będące w dyspozycji Kowalskiego już wymagają skomplikowanych procedur, moim zdaniem niemożliwych do przejścia. Dziwię się, że rząd który na wszelkie strony obwieszcza, że jest rządem prawicowym myśli nad tego typu rozwiązaniami, które zamiast uniemożliwić wykup polskiej ziemi przez obywateli UE, całkowicie sparaliżuje handel nią pomiędzy własnymi obywatelami. Mam nadzieję, że rządzący się opamiętają i w końcu zaczną myśleć o wszystkich a nie o jednej, wybranej grupie.

  • facebook.com/28cali(2016-02-04 09:58) Odpowiedz 194

    PATOLOGIA. Drzymała się w grobie przewraca. Moja ziemia i będę robił z nią co chcę!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • joa(2016-02-04 10:27) Odpowiedz 183

    Rolnicy. Politycy łamią Wasze święte Prawo Własności. Dlaczego się na to zgadzacie?. Polak Polakowi powinien bez przeszkód sprzedać kawałek gruntu, często ugoru, . Miała być ochrona przed cudzoziemcami a wyszło jak zwykle.

  • Tomek(2016-02-04 15:43) Odpowiedz 163

    Mieszkam w Kanadzie. Tu kazdy rolnik moze sprzedac ziemie komu chce, za ile chce tylko nie moze Np budowac osiedla mieszkaniowego na dzialkach ktore so objete zagospodarowaniem rolnym. Proste?? W Polsce nie ma prawa wlasnosci wiec czego sie spodziewac? Paranoja

  • monte(2016-02-04 14:20) Odpowiedz 113

    Jaka ochrona? A kk dostaje za darmo choć to inne państwo (Watykan)

  • gbur(2016-02-04 19:39) Odpowiedz 112

    Dzięki PIS wieś zdechnie bo żaden bank nie da złotówki na kredytowanie nieruchomości których nie da się sprzedać nawet w windykacji.

  • z(2016-02-04 15:58) Odpowiedz 104

    Bolszewickie prawo

  • Tad(2016-02-04 18:33) Odpowiedz 101

    W zupełności wystarczyłaby ustawa PSL o kształtowaniu ustroju rolnego, która została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Ewentualnie można by dodać kilka poprawek. Ten rząd w sposób kompleksowy demoluje gospodarkę i cofa nas lata wstecz. Wszystko musi być sterowane centralnie, chyba to już przerabialiśmy..

  • he...(2016-02-04 16:53) Odpowiedz 89

    Jeśli nie będzie ochrony ziemi rolnej, to stanie się z nią to samo co stało się z przemysłem - ZNIKNIE! Już była próba przejęcia Lasów Państwowych przez złodziei z PO-PSL! Potem okaże się, że jej właścicielem jest kilka korporacji! Niech jeden z drugą mądralą spróbują kupić ziemię rolną w Niemczech, Holandii - to dopiero się zdziwią!

  • Alek (2016-02-04 17:51) Odpowiedz 83

    Gdyby był Trybunał Konstytucyjny to by nie przeszło.Demoluja gospodarkę,,szukają kasy u nas w portfelach na swoje chore jazdy. Tam się jakiś wieśniak rozpisał propisowski Wolności jednych nie mogą ograniczać drugich.Na pewno będzie wojna światowa bo tak musi być przy takim braku równowagi i kryzysie. Raczej o ekonomię niż wyznaniowe np.chiny-rosja. Oby nie było polsko -polskiej bo mamy rząd i jego elektorat który aż kipi i się trzęsie znienawidzony do wszystkiego co inne.

  • rob(2016-02-05 12:24) Odpowiedz 31

    A co ze spadkami ?

  • ostschlesien(2016-02-05 23:04) Odpowiedz 33

    Oj głupole, przecież to jest ustawa wprowadzona "rzutem na taśmę" przez poprzedni rząd. Popaprańców z PO-PSL.

  • Anna(2016-02-07 19:04) Odpowiedz 20

    Wieś obraziła się na PSL, że za mało skutecznie reprezentuje ich interesy i zagłosowała na PiS. No to cóż, teraz będą mieli lepiej, czyż nie? :p Tak to jest, jak się nie przerobiło w swoim czasie, zaraz po 1990 roku, elementarza demokracji. Ludzie ze swoim prawem wyborczym robią przedziwne głupoty...

  • ina(2016-06-27 21:00) Odpowiedz 00

    Czekaliśmy z rodziną 30 lat na zasiedzenie a teraz taka zmiana nie jesteśmy rolnikami więc nie możemy zasiedzieć nieruchomości rolnych. Zastanawiam się gdzie my żyjemy. Jestem Polką a czuję się jak uchodźca w obcym kraju.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama