statystyki

Koniec z upadłością, początek ratowania firm

autor: Patryk Słowik05.01.2016, 07:35; Aktualizacja: 05.01.2016, 09:21
Tak było, tak jest

Tak było, tak jestźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Gdyby Henry Ford prowadził biznes w XXI-wiecznej Polsce, motoryzacja byłaby znacznie uboższa. Ford jednak żył w USA. Mimo że jego pierwsze przedsiębiorstwo upadło po 18 miesiącach działalności, założył nowe.

Reklama


Reklama


W efekcie producent nauczył się wiele na własnych błędach, a Amerykanie otrzymali kultowe samochody. I to właśnie wzór dla polskiego ustawodawcy. – Zmieniamy kierunek. Do tej pory przytłaczająca większość upadłości to były upadłości likwidacyjne. Zaledwie w kilkunastu procentach przypadków udawało się zawrzeć układ – tłumaczy były wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń. Zapewnia, że dzięki nowej ustawie – Prawo restrukturyzacyjne (Dz.U. z 2015 r. poz. 978 ze zm.), która weszła w życie 1 stycznia 2016 r., uda się uratować wiele przedsiębiorstw. Plan jest dość ambitny. W ciągu pięciu lat liczba postępowań, które kończą się zawarciem układu, a nie upadłością likwidacyjną, ma wzrosnąć o 15 proc., czyli niemal dwukrotnie. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama