statystyki

Niestandardowe zachowanie na manifestacji to za mało na dyscyplinarkę

23.12.2015, 05:30; Aktualizacja: 23.12.2015, 05:33
Andrzej Michałowski / fot. Wojtek Górski

Andrzej Michałowski / fot. Wojtek Górskiźródło: DGP

Adw. Andrzej Michałowski, członek Naczelnej Rady Adwokackiej: Adwokat, uczestnik zbiorowych wydarzeń o gwałtownym przebiegu nie może popełniać przestępstw, zachować się nieobyczajnie (czynem lub słowem), w niektórych wypadkach powinien szczególnie dbać o formę swojej obecności.

Reklama


Ewa Maria Radlińska: 12 grudnia br. Komitet Obrony Demokracji zorganizował w Warszawie i innych miastach marsz. Jego uczestnicy protestowali przeciwko działaniom nowej władzy i prezydenta skierowanym w Trybunał Konstytucyjny. W mediach pojawiło się nagranie na którym Roman Giertych (obecnie praktykujący adwokat) skacze i wykrzykuje „Precz z Kaczorem!" i „Kto nie skacze, ten jest z PiS-u!”. Kilka dni później media obiegła informacja, że mec. Giertych może mieć z tego powodu kłopoty. Bo to nie licuje z godnością adwokata. No więc licuje, czy nie licuje?

Andrzej Michałowski: Każdy będzie miał własną ocenę tego czy dorosły mężczyzna powinien publicznie podskakiwać i skandować. Czy to jest zabawne, trochę śmieszne czy może obraźliwe? I dla kogo? Taka ocena najbardziej będzie zależała od wieku i wychowania, poglądów politycznych, a nawet osobistych sympatii oceniających. Więc o gustach trudno dyskutować. Mnie osobiście takie zachowanie nie razi, ponieważ ekspresja tego rodzaju naturalnie wpisywała się w kontekst sytuacji. Nie była ekscesem w stosunku do zachowań innych uczestników manifestacji. Natomiast żeby naruszyć godność zawodu, a więc żeby zachowanie adw. Giertycha zmniejszyło poczucie, że adwokat to ktoś obdarzony przymiotami, które nakazują darzyć go szacunkiem - nie wystarczy ustalenie, że adwokat zachował się niestandardowo. Zachowanie adw. Giertycha musiałoby prowadzić do poniżenia w opinii publicznej lub poderwać zaufanie do zawodu. A adw. Giertych wydawał się przekonany, że działa w obronie ważnego interesu publicznego, że ma ku temu merytoryczne kwalifikacje, że jest gotowy wziąć odpowiedzialności za skutki swojego zachowania. Na takie przesłanki wskazują znawcy etyki adwokackiej, jako na źródła poczucia godności zawodu adwokata. Niezależnie do tego jaki mam pogląd na sedno sporu o Trybunał Konstytucyjny - moim zdaniem - nie doszło do naruszenia zasad etyki adwokackiej.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama